Bukiet

Urodzinowy bukiet od szefów pośrednika ubezpieczeniowego ERO PRO miał przyjść do mnie w sobotę, dokładnie w dniu urodzin. Gdy zadzwonił posłaniec, bardzo się ucieszyłam. Miał być za kwadrans. Po kilku minutach usłyszałam telefon. – Niestety – mówił posłaniec. – Nie przepuścili mnie, ani samochodu, ani pieszo. Co robimy? – spytał. – Proszę wstawić bukiet do wody i przyjechać jutro. Gdy opisałam to na FB zaczęłam dostawać wirtualne kwiaty, bukiety, a nawet całe kwitnące drzewo. Cały boży dzionek odpisywałam i dziękowałam; dziękowałam i odpisywałam. Fajne to było urodziny w najbezpieczeniejszym miejscu świata, czyli na Nowym Świecie w Warszawie. Rano obudził mnie z niemiłego snu (zwalniano mnie z redakcji) telefon.=  Ufff! – pomyślałam. – Przecież to ja jestem szefem. Nikt już mnie zwalniać nie będzie! Telefon był od posłańca. Bukiet otrzymałam o godz. 7.20. – O, jaki ładny, przetrwał – rzekłam. – To nowy – usłyszałam. – Tamten został sprzedany. I to mi niewątpliwie zostanie w pamięci po tym szczycie NATO. Niebezpieczny dla NATO bukiet. Generalnie jestem zwolenniczką przekuwania mieczy na lemiesze i wkładania kwiatów w lufy żołnierskich karabinów. Chętnie poświęciłabym na to (nie  NATO) swój urodzinowy bukiet…Oto on, w całej krasie. Z tyłu Diana z lustrem oraz Rzeź Pragi, to a propos polskiej polityki obronnej. Bukiet

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: