Znajomi – nieznajomi, czyli spotkanie z Piotrem

Piotr ŻurekOpiszę zadziwiające spotkanie. Było to wczoraj, odebrałam wnuczkę Emilkę ze szkoły i pojechałyśmy do jej domu, by wyprowadzić pieska (mama Emilki, czyli moja Ola służbowo  bawiła w Sopocie  u Hestii). Gorąc, obie jesteśmy ubrane lekko, ja w moim ulubionym czarnym kapeluszu. Ktoś wchodzi do autobusu: inteligentna, miła twarz, dobry aparat fotograficzny na piersi. Uśmiecha się. I ja także. Mówi: – Jaki piękny kapelusz. Odpowiadam – z pracowni na Chmielnej. Modystka już dawno na emeryturze. – Czy mogę pani zrobić zdjęcie? – Tak, oczywiście, ale my z wnuczką tu wysiadamy. – Ja także. Wysiadamy z autobusu całą trójką. Pozujemy do zdjęcia. Otrzymuję kartkę z danymi znajomego nieznajomego, Piotra Żurka, jak wyczytałam. Żurek… Znam to nazwisko, bardzo znany rportażysta z czasów, o których teraz nie chce się pamiętać. Miał na imię Edmund. Czy Piotr jest  z „tych” Żurków? – nie wiem. Potem w domu, buszuję po internecie i oglądam cudowne albumy z wypraw po całym świecie mego rozmówcy z autobusu. Zafascynowana i oczarowana zdjęciami piszę na podany mail liścik. Co było dalej – można kliknąć na poniższego linka.🙂

http://nieznajomi.blox.pl/2016/06/Bozena-Wolnomularstwo.html

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: