Wredny słupek

W przedszkolu

Stoi słupek i kusi języczek małej Mirusi:

„Przylep języczek do mnie, przyjemnie ci będzie ogromnie”.

Mirusia tak zrobiła, języczek przylepiła,

skórka na nim została, buzia bardzo bolała.

A morał taki z tego: koleżanko, kolego,

Nie liż na mrozie metalu, bo wylądujesz w szpitalu!

Wiersz na cześć słupka, który polizałam na mrozie, gdy byłam przedszkolakiem. Słupka już nie ma – sprawdziłam to, gdy byłam ostatnio w Kudowie-Zdroju, w miasteczku rodzinnym. Na zdjęciu moje przedszkole, ja w fartuszku w paseczki na czworakach. 🙂

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: