Z głową i bez głowy

Kim była...Nie zmieniłam komputera od 2009 r.  Alarmuje mnie (osobiście!), że nie będzie nic uaktualniał, bo mam za stare coś tam. Nie nadaję się na dzisiejsze czasy. Ja się przywiązuję do starych rzeczy. W moim domu pełno staroci i dobrze się z tym czuję. Zbuntowałam się niedawno i podpisując nową umowę, zachowałam starą komórkę. Ta nowa leży, aż stara się zepsuje, albo zgubi, albo jeszcze coś innego jej się stanie. Jedno z najstarszych zdjęć na komputerze, na którym teraz piszę, pochodzi z Egiptu – był październik 2009 r. Ta kobieca figura: bez głowy, na kolanach, z czym (bo nie książką, jak chciałam spontanicznie napisać🙂 ) tam na kolanach. Czy ona gdzieś się śpieszyła? Była niezadowolona z życia? A może szczęśliwa? W sercu pewnie miała te same obawy i nadzieje co ja, z ery komputerowej. Niezależnie ile komputerów zmienimy w swoim życiu, możemy napisać za ich pomocą tak głupie, jak i mądre słowa. One są w nas, nie w technologii.

PS POBYOWISKO – drugie wydanie – robię z głową. Już wszystkie partie materiału są w korekcie. Okładka w myślach gotowa. Sala na promocję zamówiona. Dwie dyskutantki już są.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: