Zakończyłam zakończenie :-)

Czerwona GóraDzisiaj postawiłam kropkę nad i, i napisałam zakończenie do II wydania  POBOYOWISKA. Jutro wysyłam materiał do korekty (robiona będzie w Kraju Basków, w Hiszpanii 🙂 ). Trwa skanowanie książki wydanej w 1992 r. Gdzieś w maju będziemy łączyć jedno z drugim. Przy okazji tego mego pisania, musiałam spojrzeć na całe swoje zawodowe życie. Miałam kilka razy w życiu wrażenie, że ciągłość mej biografii zostaje zerwana. Dzisiaj w rozmowie z moją mamusią powiedziałam, że jestem zadowolona, ale nie zdradziłam jej żadnych szczegółów. Przed nikim nie zdradzę. Przeczytają w książce. Mam wrażenie, że połączyłam wreszcie wszystkie nitki i niteczki. Moim pierwszym wykształceniem było tkactwo artystyczne, i coś, jakby gobelin, udało mi się dzisiaj dokończyć. Prof.Kazimierz Dąbrowski stworzył termin „dezintegracja pozytywna”. Sprawdził się i w moim przypadku, mam nadzieję.

Fot. Stoję przed domem w Czerwonej Górze, domem rodzinnym.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: