Słówka o świadomym macierzyństwie

Jasio był to chłopak wielki, który nosił żółte szelki.

Gdzie się zjawił w takim stroju, nie dawano mu spokoju.

Każda mu się oddawała, choćby potem dziecko miała.

[…] Aż raz Jasio poznał Lolę – pierwsza, z którą miewał bole.

W oczach Jasia zgasły blaski i powiedział, że bez łaski.

Że nie jedną jeszcze znajdzie, co dla niego z chęcią zajdzie.

Chociażby na koniec świata, i że ona jest smarkata.

Więc płakała biedna Lola, że to wszystkich kobiet dola.

Nie wiedziała, gdzie to chodzić, żeby nigdy nie zachodzić.

Bo nie ma w tym żadnej zbrodni, jak się idzie do porodni.

I nie jest to zadne świństwo, to świadome macierzyństwo.

Allan Little Boy, czyli Słówka.

Jedna odpowiedź to “Słówka o świadomym macierzyństwie”

  1. Asenata Says:

    Czytając „ulubioną” Frondę
    http://www.fronda.pl/a/jak-masoneria-wplywa-na-kod-przeczytaj,69673.html
    takie COŚ wpadło mi w oko😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: