Serwetka i majteczki

Byłam dzisiaj na Bardzo Ważnym Posiedzeniu Kapituły Bardzo Ważnego Konkurs (siedziałam obok b. premiera Marcinkiewicza🙂 ). Były dyskusja, głosowania a potem elegancki obiad w super eleganckiej restauracji Endorfina na Foksal. Wracam do domu, zdejmuję futro (sztuczne🙂 ), patrzę w lustro, a tu pod moim nowym żakiecikiem coś białego wisi… To była biała serweta z monogramem, którą – by nie spadła – wsunęłam trochę za pasek. Kiedyś zrobiłam jeszcze gorzej: przedefilowałam po Nowym Świecie z majteczkami, wiszącymi przy torebce, które przyczepiły mi się, gdy oglądałam elegancką bieliznę w sklepie Triumpha. Ech, życie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: