Archive for Styczeń 2016

Masoni jak najbardziej narodowi

22 stycznia 2016

Wszystko teraz ma być podporządkowane narodowi: państwo, kultura, wojsko, historia. Wszystko. My wolnomularze też możemy łatwo włączyć się w ten narodowy nurt. Przyszło mi to do głowy dzisiaj, gdy przygotowywałam na jutrzejsze prace loży Gaja Aeternę sylwetkę wielkiego arystokraty, patrioty, pana na Wilanowie – Stanisława Kostki Potockiego. Otóż był on jednocześnie jednym z najwybitniejszych masonów swego czasu. To on był Wielkim Mistrzem Wielkiego Wschodu Narodowego Polski   w czasach Królestwa Polskiego. I wystarczyłoby, aby WWP, czyli Wielki Wschód Polski wrócił do swych historycznych korzeni i byłby absolutnie „na topie”.

PS Do języka polskiego wszedł poprzez książkę pt. Podróż do Ciemnogrodu (stracił też za nią stanowisko ówczesnego ministra oświaty). To po Kostce Potockim Ciemnogród już na zawsze został synonimem obskurantyzmu i ciemnoty.

Więcej światła w Katowicach i Kielcach

21 stycznia 2016

Gdy ja przebywałam na posiedzeniu Wielkiej Żeńskiej Loży Francji w Paryżu, pojawiła się informacja o kolejnych masońskich budowach w naszym kraju. Podaję dla potomności notkę za Rzeczpospolitą Wolnomularską. Cieszę się zwłaszcza z trójkąta kieleckiego. Gdy będę z kolejnym wykładem na Świętokrzyskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku na początku lutego, nie omieszkam zawiadomić, że gród Żeromskiego wreszcie ma swoją komórkę wolnomularską. Na razie Trójkąt, za jakiś czas prawdziwa loża! 🙂

Nowe warsztaty Le Droit Humain: „Federacja Polska Międzynarodowego Mieszanego Zakonu Wolnomularskiego „Le Droit Humain” wzbogaciła się o dwa nowe Warsztaty – Trójkąt Wolnomularski „Michał Tokarzewski – Karaszewicz” na Wschodzie Kielc, który ukonstytuował się 20 grudnia 2015 r. oraz Trójkąt Doskonałości „Świetlisty Krąg” na Wschodzie Katowic, którego zebranie założycielskie odbyło się 10 stycznia 2016 r. Zgodnie z procedurą tworzenia nowych warsztatów dokumentacja założycielska obydwu Trójkątów została już przekazana na ręce Wielce Potężnego Wielkiego Komandora i wkrótce trafi do Rady Najwyższej Zakonu. Jeszcze tej zimy nastąpi uroczyste zapalenie ich Świateł”.

PS W tej chwili się dowiedziałam, że będzie to wiosna.

Margines marginesu

21 stycznia 2016

Obejrzałam właśnie filmik na You Toubie z narodowej demonstracji pod warszawską siedzibą Unii Europejskiej (19 stycznia) przeciwko mieszaniu się tejże Unii w sprawy polskie. Wśród prawicowych radykałów byli jeszcze więksi radykałowie, którzy tych pierwszych uznali za zdrajców, bowiem nie dość wyraźnie mówili o groźnych masonach, a właściwie w ogóle słowa „mason” nie wzięli do ust. Pod filmikiem wpisy. Zanotowałam dwa:

Tomasz C:   – Ależ musiało Pana zaboleć – aż dwie odpowiedzi na jednego posta. Na poprzednim filmie widać jak w tle wznosi Pan antymasońskie okrzyki podczas przemowy poważnego polityka Przemysława Wiplera. Pan wie, ze po pierwsze Pańska teza o masonach jest nie do udowodnienia w sensie procesowym i wie Pan też, ze łatwo można ustawić przebitkę z Wiplerem i Pana pokrzykiwaniem na jednym kadrze. Gdyby materiał trafił np. do TVN, wie Pan w jakim świetle pokazana by została manifestacja? I to właśnie nazywam celową kompromitacją Myśli Narodowej!  ·

Eugeniusz Sendecki:  – Masońskie i ubeckie media NIGDY nie pokażą Polaków w korzystnym świetle. Myśl Narodowa ma polegać na ukrywaniu, że zniewolenie Europy Zachodniej pochodzi od masonerii?  W ogóle – to Pan się strasznie demaskuje swoimi wpisami. O tym, że w Zachodniej Europie rządzą masoni od roku 1717 jest wiadome z wielu źródeł. Ich celem jest likwidacja Kościoła Świętego Matki Naszej. Ja się o tym dowiedziałem na lekcjach religii w szkole podstawowej w Tomaszowie Lubelskim w latach 80-tych ub. wieku.

Myślę, że komentować nie trzeba. Na razie jest to margines marginesu i można wzruszać ramionami. Jednak w 1922 też znalazł się tylko jeden maniak – Eligiusz Niewiadomski…

Świat jest taki wielki

19 stycznia 2016

Pięć dni w Paryżu minęło szybko. Setki spotkań z masonkami z całego świata, od wyspy Reunion, po Liban, Izrael, Bułgarię, Rumunią – nie licząc Francuzek od Lille po Marsylię. Mamy wspaniałą nową Wielką Mistrzynię obediencji: kompetentna, zdecydowana, miła i ładna (szkicowałam ją siedząc blisko na sali, gdzie było ponad 400 delegatek). Rok dla Wielkiej Żeńskiej Loży Francji ważny – to 70-lecie jej powstania. Mówiłyśmy więc i o tym. Skończyła się renowacja naszej głównej siedziby w starym, XVII-wiecznym klasztorze. Miliony szczegółów i szczególików (z ogrzewaniem nadal są kłopoty, raz wieje na zimno, raz na gorąco 🙂 ). Wielką debatę wzbudziło obrona praw kobiet, czy masonki z GLFF mają być bardziej zaangażowane na zewnątrz (uchodźcy np.), czy kierować się do wewnątrz, budowy siebie, bowiem z tak ociosanych kamieni można dopiero budować sprawiedliwsze i doskonalsze społeczeństwo? Podałam tylko kilka spraw, którymi zajmowałyśmy się podczas tych dni. Coś lżejszego na koniec: siedziałam koło starej siostry – prawniczki. Gdy już się lepiej poznałyśmy, powiedziała z szelmowskim uśmiechem, że ma wielu klientów z Polski. Jest adwokatką i przeprowadza sprawy rozwodowe… Inna siostra podczas kolacji powiedziała (też z uśmiechem), że w ich wiosce (państwo afrykańskie) jest strasznie fajny ksiądz z Polski. Do ojczyzny się nie wybiera, bo nie chce zostawiać swoich kilkorga dzieci. Świat jest wielki, a Polska w sumie taka mała…Byłam tu

Paryż

13 stycznia 2016

Jutro będę już tutaj – w siedzibie Wielkiej Żeńskiej Loży Francji. Zatem – do poniedziałku. Paryż, marzec 2012 091

Masoni swoi i obcy :-)

12 stycznia 2016

nowickiiwysockiPyta mi się pewna kandydatka na masonkę z miasta S. na FB (prywatnie, rzecz jasna), co sądzę o wczorajszym dokumentalnym filmie niemieckim, który nadała TVP 1 po godz. 22.00. Czy to wierny obraz masonerii i jej historii? Odpowiedziałam jej tak: prawdziwe fakty w dość dowolnej konfiguracji i połączeniach, czyli typowy pseudonaukowy „prezentyzm”. Zręcznie zmontowane, ciekawie opowiedziane. Szkoda, że autorzy filmu nie zahaczyli o Polskę, kilkanaście zdań brata – profesora Tadeusza Cegielskiego bardzo by filmowi dobrze zrobiło. Z mojej masońskiej strony film ma jeszcze jeden, poważny mankament: nic nie mówi o masonkach, a przecież jesteśmy częścią światowego ruchu wolnomularskiego. Ot, moja rodzima obediencja, Wielka Żeńska Loża Francji przygotowuje się do 70-lecia powstania (1946). Czyżby obraz kobiety – masonki nie pasował do spiskowej teorii dziejów, dominującej w historiografii antywolnomularskiej? Wracając do pierwszego pytania: oczywiście, widziałam o wiele gorsze „dzieła” na temat masonerii, czytałam też sporo, więc sumując spostrzeżenia, odpowiem tak jak w naszej rodzinie Wysockich robi się w takich przypadkach: „Jak na garbatego, to [film] bardzo prościutki”. 🙂

Na fotografii: Pierwsza konferencja prasowa Wielkiego Mistrza Wielkiego Wschodu Polski prof. Andrzeja Nowickiego. W tyle br:. Adam Wysocki, Wielki Edytor WWP, druga połowa lat 90-tych XX w. Byłam przy tym.

Masoni w TVPIS

11 stycznia 2016

– W „Jedynce” będzie wieczorem film o masonach. Wiesz o tym? – spytała mnie przed chwilą Teresa, siostra – masonka. Nie wiedziałam. Sprawdzam w programie – jest! 22.10 tvp 1  TAJNE STOWARZYSZENIA, Niemcy 2013, reż. Kay Siering, Jens Nicolai, ods. 1/3 Spadkobiercy tamplariuszy/masoni. Jak kupiłam, tak sprzedaję. Skomentuję, gdy zobaczę.  🙂

Precz z „komuną”!

11 stycznia 2016

 

Dzisiaj na FB Racjonalnej Polski znalazłam wpis, że oto zaczął się w Polsce znowu komunizm. Nie wytrzymałam:

„Nie każdy reżim autorytarny z cenzurą był reżimem komunistycznym,, vide dyktatura gen. Franco w Hiszpanii czy Salazara w Portugalii. W piętnowaniu tego, co się obecnie dzieje należy być precyzyjnym, a tak mamy dwa jednobrzmiące okrzyki po obu stronach w sali sejmowej: „Precz z komuną”. Świadczy to jedynie o bezradności w nazywaniu nowych zjawisk. PIS nie wprowadza komunizmu, jedynie prawicowo-populistyczną, nieliberalną demokrację sterowaną (póki nie zawieszono Konstytucji i wyborów), w związku z tym jego przeciwnicy nie zwalczają „komuny”, choćby nie wiem ile oporników sobie poprzyczepiali. Mądrze o tych „preczach z komuną” pisał w „Przeglądzie” z ub. tygodnia prof. Bronisław Łagowski. Zgadzam się z nim, co prostszym językiem napisałam na FB. Nie lubię zwłaszcza wyzwisk – z żadnej strony. Chamstwo lewicowe jest tak samo okropne jak chamstwo prawicowe. Chamstwo to chamstwo i tyle.Powiedziałam.

Trudne czasy pozwalają rozkwitnąć człowiekowi

10 stycznia 2016

aszeraokł„Dla dobrego brydżysty nie ma złej karty. Nie ma wpływu na rozdanie. Liczy się tylko, jak rozegra partię”.  Te zdania bardzo mi się spodobały jako brydżystce i córce znakomitego brydżysty, mego taty Tadeusza Dołęgowskiego. A cytat pochodzi z wypowiedzi dr Marcina Fabjańskiego , który wraz z innymi znakomitościami mówi w weekendowej  „Gazecie Wyborczej” co robić, jak żyć, gdy świat pędzi jak rwąca rzeka, gdy przestajemy nadążać. Dr Fabjański jest autorem książki pt. Stoicyzm uliczny i twórcą Szkoły Filozofii Dostrojenia do Procesu Życia. Nie znam ani książki, ani Szkoły, ale bliskie jest mi, gdy mówi, że „trudne czasy pozwalają na to, by rozkwitnąć jako człowiek. Budować w sobie cnoty męstwa, mądrości, wytrwałości. Pozwalają wyćwiczyć odwagę. A według stoików tylko takie zbudowanie siebie pozwala osiągnąć upragnioną eudajmonię. Ona nie wynika ani zgody na cierpienie, ani z wygodnego żcyia. To stan bez emocjonalnych podrażnień, w którym nie ma chęci narzekania na złe czasy, za to jest gotowość odważnjego działania w zgodzie z cnotami”. Stoikiem był mój ulubiony cesarz Marek Aureliusz. Piszę o nim w swej książce ASZERA, ŻONA PANA BOGA kilkakrotnie. Trudno mi być stoiczką, choć staram się.

PS Wczoraj podarowałam ASZERĘ swojej loży Gaja Aeterna. Mój blog powstał w roku 2010, kiedy też narodziła się Gaja.

W loży Gaja o Mazurku Dąbrowskiego (i nie tylko)

9 stycznia 2016

Dzisiaj na manifestację z naszej rodziny poszły Ola i Emilka, czyli córka i wnuczka. Adam śledził relację w TVN24, a ja pracowałam w warsztacie Gaja Aeterna. Podczas gdy w obronie demokracji w całym kraju śpiewano Mazurek Dąbrowskiego, my mówiłyśmy w loży o gen. Janie Henryku Dąbrowskim, bohaterze narodowym Polski i wolnomularzu zarazem, co to Z ziemi włoskej do Polski… Ciepło mówiłyśmy także o bliskiej nam loży, której patronem jest generał. Powstała w maju 1913 r. i należy do Wielkiej Loży Kultur i Duchowości. Każdy w swoich czasach broni podstawowych wartości jak potrafi i gdzie potrafi. Mason i masonka za podstawową pracę mają samodoskonalenie. Nie ma wolnego kraju bez wolnych obywateli.