Płaczmy, płaczmy, płaczmy, lecz nie traćmy nadziei

wp62_okladkaOkładka wiosennego „Wolnomularza Polskiego”, w którym pisaliśmy o tragedii w „Charlie Hebdo”.

Niby nie jestem przesądna, ale piątków 13 nigdy nie lubiłam. Ola leciała wczoraj tam i z powrotem służbowo, niby blisko, do Krakowa, ale i tak byłam niespokojna. Najbliższa nam osoba z rodziny właśnie wczoraj trafiła do szpitala. Niepokój. W związku z tą podróżą Emilka nocowała u nas. Też była niespokojna, spałyśmy razem, pierwszy raz od długiego czasu. Do późnego wieczora oglądałyśmy filmy o połowach wielgachnych ryb. Rano obudził mnie telefon. To była Ola, która szykowała się na Konwent Wielkiego Wschodu Polski, robiła sałatkę z tuńczykiem, piekła ciasto. Myślałam, że życzy nam miłego dnia i każe trzymać kciuki za dobre wybory nowego Wielkiego Mistrza WWP. – Słyszłaś mamuś o zamachach we Francji? – usłyszałam w słuchawce. – także . Nic nie wiedziałam. Zamarłam. W tym czasie obudziła się Emilka, a Adama obudziłam ja, wieściami z Paryża. On, stary dziennikarz, nie lubi ściemniania i chodzenia w koło tematów. Nie raz, po wieściach tego kalibru, zrywał się z łóżka i biegł do redakcji, by na gorąco pisać komentarz. Teraz ja piszę te komentarze za nas oboje.

Pamiętam te dyskusje, także w naszym masońskim świecie, po ataku terrorystycznym na „Charlie Hebdo”. – Może oni sobie na to niejako „zasłużyli”, bo bezcześcili najświętsze wartości, gdyby byli bardziej oględni…- słyszłam od niektórych. Wczorajsi zabici: w klubie, pizzerii, nieopodal stadionu, gdzie odbywał się mecz Francja – Niemcy, nikogo niczym nie drażnili, żadnych najświętszych wartości nie obalali. Ci normalni, zwykli ludzie byli  u o s o b i e n i e m  tych wartości, leżących u podstaw  całej naszej Europy: Wolności, Równości, Braterstwa, Solidarności, Tolerancji. Ten klub, gdzie zginęło prawdopodobnie ponad 100 osób (część w stanie krytycznym jest w szpitalach), leży przy Bulwarze Woltera, który w traktacie filozoficzno-moralnym „O tolerancji” dał podwaliny pod nasz zachodni, nowoczesny, otwarty świat. I to w te wartości biją bomby. I już nikt nie może być bezpieczny. Na FB Wielkiego Wschodu Francji umieszczono żałoby kir z podpisem: płaczmy, płaczmy, płaczmy, lecz nie traćmy nadziei. Tak, mimo wszystko nie tracmy nadziei.

Tagi: , ,

Jedna odpowiedź to “Płaczmy, płaczmy, płaczmy, lecz nie traćmy nadziei”

  1. Asenata Says:

    Nie traćmy nadziei
    i nie szukajmy winny w niewinnych

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: