Salman Rushdie w spódnicy

Psychiatra amator Says:  

„Pierwsze słyszę, żeby „kobita” była żoną Boga i nadstawiała mu w związku z tym odwłoka. Bóg by się nie zniżył do takiego poziomu. To jak zwykle chore, uszkodzone genetycznie żydzisko mogło „cóś” takiego wymyślić.
Aszera, żona pana Boga :-))))))))))))))))))))))
Aszera, którą fijoł pożera prędzej :-)))))))))))))))))))))))”.

untitledTaki wpis dostałam wczoraj. Trochę przykro mi się zrobiło, ale dzisiaj, na czołówce „Gazety Wyborczej” przeczytałam o hejcie, który zalewa tegoroczną laureatkę NIKE Olgę Tokarczuk. „Moje” hejty to małe piwo przed śniadaniem. Wracając do autorki Ksiąg Jakubowych, poszło o jej słowa wygłoszone po otrzymaniu tej prestiżowej nagrody, w których mówiła o nietolerancji Polaków, o naszej ksenofobii, o polskich zbrodniach na Wschodzie – wszystko na podstawie historii przedstawionej w swojej książce. Zachowując proporcje, to mamy swoje Szatańskie wersety nad Wisłą i Salmana Rushdiego w spódnicy. Tyle się mówi o zagrożeniach, o islamizacji Polski. Sami się „zislamizujemy”, nie trzeba obcych.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: