Żegnaj Safono… Witaj Safono…

Nie jadę na Lesbos. 

Czuję się z tym dobrze i źle.

Nie powiem – witaj Safono.

Nie.

Otworzę książkę,

wiersz przeczytam,

powiem Safonie – witaj.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Żegnaj Safono… Witaj Safono…”

  1. Asenata Says:

    Może kiedyś?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: