Podróże sentymentalne…

Dzisiaj odbyłam podróż sentymentalną w czasie, a raczej dwóch czasach: pierwszą, razem z s:. Ewą Jaśkowską z Paryża, która była 22 lata temu moją pierwszą przewodniczką po dyskretnym świecie masonerii, zwłaszcza tej kobiecej. Podróżowałam wraz z jej tekstem napisanym na 37. rocznicą powstania paryskiej loży Róża Wiatrów. Róża Wiatrów to była także i moja pierwsza loża, towarzyszyła inicjacji moja pierwsza wizyta w Paryżu (tam na straganie zobaczyłam swoje pierwsze ośmiornice). Mialam lat 38, a teraz skończyłam 60…

Drugą podróż sentymentalną odbywałam przy lekturze książki prof. Adama Schaffa na temat humanizmu ekumenicznego (napomknęłam już o tym na Aszerze). Przeniosłam się wraz z Schaffem jeszcze dalej, w swoje studenckie lata na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych. Przypomniałam sobie dysputy na temat marksizmu, rewizjonizmu i moje intelektualne wyrywanie się z okowów „leninowskiej teorii partii”. Dziś czytałam u profesora o aktualnych i zdezaktualizowanych częściach marksizmu i o możliwościach ekumenicznego, humanistycznego porozumienia dawnych przeciwników. Chrześcijaństwo było mi wówczas całkowicie obce duchowo, dziś jest bardzo, bardzo bliskie. Ile musiałam przeżyć, aby nie tylko ze zrozumieniem, ale i z fascynacją czytać Schaffa.

Jedna odpowiedź to “Podróże sentymentalne…”

  1. Piotr Says:

    Pani redaktor polecam jego ostatnią książkę o tytule „Książka dla mojej żony” daje tam dokładny opis ewolucji swoich poglądów. Pozdrawiam i życzę wielu lat owocnej pracy na wszystkich polach

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: