Masoni prosto z Ameryki

Miłą wizytę mieliśmy dziś w redakcji „Wolnomularza Polskiego”. Odwiedziło nas małżeństwo: on – Amerykanin, ona – Polka; oboje z amerykańskiej federacji masonerii mieszanej le Droit Humain. Odrębnym gościem był 2-letni Jasiu, inaczej John, malec dwujęzyczny. Gościom wysłałam po wizycie swoje opracowanie o masonerii na Kielecczyźnie, bowiem siostra z tego pięknego regionu Polski pochodzi. Dałam im także swoją starą książkę pt. Czyn i łza, o czynie dra Szymona Starkiewicza w Busku-Zdroju (też Ziemia Kielecka!), który był przedwojennym wolnomularzem. Goście chwalili wysoki poziom „Wolnomularza Polskiego”, którego czytają w USA nie tylko oni sami, lecz i inni bracia o polskich korzeniach. Ponoć sam szef amerykańskiej federacji le Droit Humain jest polskiego pochodzenia, ale w którymś tam pokoleniu i z językiem Adama Mickiewicza kontakt stracił dawno. Zrobiliśmy sobie pamiątkowe fotografie i goście wyszli obiecując wysłać list do redakcji o Polkach i Polakach masonach w ojczyźnie Jerzego Waszyngtona – masona.🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: