Święty Jan XV

Było cudnie, gwarno i tłoczno. Na lożę Świętego Jana organizowaną od piętnastu lat przez lożę Prometea, a od 5 lat także przez Gaję Aeternę przyszło masonek i masonów z czterech obediencji: Wielkiej Żeńskiej Loży Francji, Le Droit Humain, Wielkiego Wschodu Polski i Wielkiej Loży Kultur i Duchowości.  Wyliczę teraz loże: Jan Henryk Dąbrowski, Konstytucja 3 Maja, Wolność Przywrócona, Atanor, Cezary Leżeński. Były też siostry z Francji z loży Ceres z Chartres, które z naszą Prometeą nawiązują tzw. kontakty bliźniacze. Tłok był zatem nieziemski. Musieliśmy na agapie dostawiać krzesła. Loża tonęła w kwiatach, paprociach, bluszczu. Były warzywa (nać marchewki trochę opadła na końcu) i owoce (rozśmieszały mnie banany). Zapach róż i lilii oraz goździków dodany do płonących świec oraz gorących masońskich serc, to jest to, co tygrysy – wolnomularze lubią najbardziej. Na zdjęciu ja w tradycyjnym wianku janowym. DSCN7412

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: