W Gai o wiecznym pokoju Kanta

W Gai wczoraj wysłuchaliśmy dwóch desek: o oliwce i jej wspaniałej historii oraz o Kancie i jego idei wiecznego pokoju. Masoneria jest bardziej „kantowska” z jego ideami, w tym etyką obowiązku, niż sama zdaje sobie z tego sprawę. W dyskusji to wyszło. A oliwka… Nie byłoby cywilizacji śródziemnomorskiej w znanym nam kształcie, gdyby nie oliwkowe drzewa, gdyby zamiast oliwek rosły np. drzewa kapuściane…

Na rysunku siostra Ela przy pulpicie s:. Mówczyni wygłasza swoją deskę o filozofie z Królewca.

PS Szukajcie, a znajdziecie! Właśnie znalazłam swój stary referat na konferencję kantowską, organizowaną bodajże w 1994 r. przez prof. Marię Szyszkowską, pt. Immanuel Kant – wolnomularz bez fartuszka i jego polski propagator z loży Świątynia Mądrości. Ileż ja zapomniałam…Ela i Kant

Jedna odpowiedź to “W Gai o wiecznym pokoju Kanta”

  1. Itartas.info Says:

    Jedyna pewna wiedza to metafizyka, czyli sądy syntetyczne a priori/teoretyczne. Coś jak E=mc2. Kant jest wielki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: