Archive for Styczeń 2015

Nowa Francja, nowa Europa?

11 stycznia 2015

MY WOLNOMULARZE, pamiętamy o naszych zmarłych siostrach i braciach, którzy odeszli na Wieczny Wschód. Służy temu tzw. beteria żałobna, która nie kończy się na okazaniu żalu po stracie, lecz nadzieją na przyszłość. Gdy oglądałam dzisiaj ogromną manifestację w Paryżu, na której byli także przywódcy kilkiudziesięciu państwa Europy, Afryki i Azji, miałam odczucie, że rodzi się szansa na Nową Europę. Na co dzień nie pamiętamy o tym, że oddychamy. Po prostu oddychamy. Gdy zaczyna brakować tlenu, gdy zaczynamy się dusić, przypominamy sobie, że bez powietrza i tlenu w nim zawartego nie ma życia. Tym tlenem dla demokracji są hasła republikańskie i wolnomularskie zarazem: Wolność, Równość, Braterstwo. Wraz z Paryżem odechnęła pełną piersią cała Europa. I niezależnie od tego, co będzie dalej, w ten dzień, w dzień 11 stycznia 2015 r., tak jak w USA 11 września 2001 r., zaczęło się Coś Nowego.

PS Dzisiaj została zamknięta w Muzeum Narodowym wystawa pt. Masoneria pro publico bono.

Masoni przeciw terroryzmowi!

11 stycznia 2015

Manifestacja paryska ruszaUczestnicy konferencji masońskiej, na wniosek Tomasza Szmagiera, Wielkiego Mistrza Wielkiego Wschodu Polski i wiceprezesa Instytutu Sztuka Królewska w Polsce uczcili powstaniem i minutą ciszy ofiary zamachów terrorystycznych w Paryżu. Byli wśród nich masoni, w tym rysownik polskiego pochodzenia. Do uczestnictwa w dzisiejszej manifestacji w Paryżu wezwały ;największe obediencje wolnomularskie we Francji, w tym i moja obediencja: Wielka Żeńska Loża Francji. Duchem jesteśmy tam, z nimi!DSCN6641

Ogórek na prezydenta!

11 stycznia 2015

Jurek, ogórek, kiełbasa i sznurek,

przyszłość straszliwa – prezydentem dziurka.

Jurek, ogórek, kiełbasa i sznurek,

gdy lewica bez jaj, potrzeba ogórka.DSCN6675

Piękny masoński bukiet

11 stycznia 2015

Na zdjęciu bliskie memu sercu kobiety, autorki znakomitego referatu o współczesnej masonerii kobiecej: Małgosia Misiuna (z lewej) i Ewa Jaśkowska, który został wygłoszony w drugim dniu wolnomularskiej konferencji w Muzeum Narodowym w Warszawie. Bez Ewy nie byłoby wolnomularstwa kobiecego w naszym kraju w takim kształcie, jaki ma obecnie. To ona  prawie ćwierć wieku temu za punkt honoru wzięła przeniesienie masonerii kobiecej z Francji do Polski. I jej się udało! 🙂 Wczoraj, w kuluarach, pokazałam Ewie jej stary faks do mnie z 1998 r. Było to na 2 lata przed narodzinami loży Prometea – pierwszej loży kobiecej w naszym kraju i w roku powołania Trójkąta na Wschodzie Warszawy, której członkinie wszystkie należały do paryskiej loży Róża Wiatrów. Obie wzruszyłyśmy się niezmiernie (Ewa ciągle nas poganiała do bardziej intensywnej, masońskiej pracy :-)). Referentką na konferencji była dr Małgorzata Misiuna. Referat miał znacznie szersze treści niż tylko kobiece. Pokazywał rolę wolnomularstwa w dzisiejszym, zmieniającym się świecie postnowoczesnym. Słuchając go, po raz któryś przebiegłam w myślach swoją wolnomularską drogę nie mogąc chwilami uwierzyć, że z jednego ziarenka, wyrósł taki piękny bukiet! Prowadzący tę sesję brat profesor Tadeusz Cegielski skomentował na koniec: – No cóż, podsumowując mogę powiedzieć, że masoneria kobieca jest po prostu… masonerią. Święte słowa bracie profesorze. Święte słowa…DSCN6669

Konferencja masońska na półmetku

9 stycznia 2015

Dobiega końca pierwszy dzień konferencji masońskiej, wieńczącej wystawę w Muzeum Narodowym. Ludzi mnóstwo, referaty ciekawe i różnorodne, są stoiska z książkami wolnomularskimi. Jest i nasze, „Wolnomularza Polskiego”. Skrupulatnie odnotuję wszystko w wiosennym wydaniu naszego pisma, tu tylko kilka refleksji. Jak przystało na organizatorów: Muzeum Narodowe, Uniwersytet Warszawski oraz Instytut Sztuka Królewska w Polsce, konferencja może imponować wszechstronnością ujęcia tematu. Dzisiaj wygłoszono 16 referatów, których wyliczenie zajęłoby tu więcej miejsca niż na blogu wypada. Życie wdzierało się jednak w zacisze muzealne i uniwersyteckie: dobiegały nas wieści z Paryża, że wśród redaktorów i rysowników zamordowanych w redakcji  CHARLIE HEBDO, byli nasi bracia masoni, że Wielki Wschód Francji bierze czynny udział w republikańskich demonstracjach, że prawie wszystkie francuskie obediencje wolnomularskie podpisały się pod Listem otwartym w obronie wartości Republiki: wolności, równości, braterstwa, tolerancji. Wiele osób, w tym i ja, na plakietkach konferencyjnych wypisało sobie hasło „Je suis Charlie”. We wtorek wylatuję do Paryża. DSCN6629 DSCN6616

Limeryk terrorystyczny

8 stycznia 2015

Tragedię redaktorów z francuskiego  tygodnika satyrycznego „CHARLIE HEBDO”, którzy zostali rozstrzelani przez islamskich terrorystów, uwieczniam limerykiem i składam hołd ich pamięci:

Dwaj bracia mieszkający w Paryżu,

powiesili CHARLIEGO na krzyżu.

Było wesoło.

trup padał w koło,

za PROROKA, narysowanego w negliżu…

Limeryk dziecinny

7 stycznia 2015

Raz Korwin Mikke z prawicy,

nie mógł się dziatek doliczyć:

Troje czy czworo?

– diabli go biorą,

bo śliczny dał prezent lewicy.

Limeryk agenturalny

7 stycznia 2015

Pewien agent żyjący w Nysie,

zafiksował się na polisie.

Strzelał do lisa,

wołał: polisa!

Niestety, było po lisie.

Limeryk pobożny

6 stycznia 2015

Pewna panna pobożna spod Łomży,

nie kochała nic oprócz komży,

w noc miast śledzika,

gryzła kleryka,

z pokutą wszak  zawsze zdąży…

Limeryk pisarski

5 stycznia 2015

.Pewien pisarz z okolic Poznania,

do poznania panienek się skłania.

Każdej mocno pożąda,

w biuścik chętnie zagląda,

chociaż pisak miast stać, to się słania…