W kiosku RUCH. 47 lat temu…

W kioskuWidzicie to dziewczę w srodku z wyszczerzonymi zębami? To ja, 12-letnia Mirunia z kuzynką Anią Sewerą i dziadziusiem Stanisławem Wolskim. Jesteśmy w kiosku RUCH. Kiosk lata całe prowadziła moja babcia. „Kiedy dziecko będziesz duża i pomożesz babci?” – pytała mnie retorycznie, gdy miałam 5, 6, 7 latek. Potem zaczęłam pomagać. Opowiedziałam o tym niedawno wiceprezesowi RUCH podczas lunchu z prezesem Benefii, którzy razem wprowadzają w kioskach sprzedaż polis samochodowego OC i pakietów OC i AC. Kto by pomyślał, że w kiosku będzie można kupić polisę!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: