„Ty nigdy nie będziesz damą”

Pod Wenus nie Dianą– Ty nigdy nie będziesz damą – powiedziała mi moja koleżanka z jednego pokoju akademickiego 35 lat temu. I ja ją właśnie dzisiaj spotkałam na ulicy. Po 35 latach. Ostatnia wieść o Agnieszcze pochodzi z roku 1981, roku wielkich strajków w Polsce i stanu wojennego. Tego stanu chyba już nie doczekała, wyjechała wraz z wieloma rodakami do Austrii. Potem ktoś widział ją w obozie przejściowym, jak czekała na zgodę na wyjazd do Kanady czy Australii. Wiele razy o niej myślałam w ciągu tych lat. Często w kontekście właśnie „bycia damą”. Bowiem dopiero kilka lat temu, przezwyciężyłam tę „klątwę”🙂 .  – Czy wiesz Agnieszko, że pewne twoje słowa zaważyły bardzo w moim życiu? – spytałam ją, gdy już ustaliłyśmy, że ona to ona, a ja to ja.🙂 Oczywiscie, nie ma pojęcia o jakie słowa chodzi, bo kontekst wtedy był prosty: ona na randki szykowała się pół dnia, a ja 15 minut. Potem ja to uogólniłam i dodałam do kilku swoich kompleksów. Przeszłych kompleksów. Dziś ja przedstawiłam jej swego męża, a ona mi syna. Dałam wizytówkę, obiecała odwiedzić mnie w redakcji. Nie mam pojęcia, czy jest w Polsce przelotem, czy wróciła na stałe? Gdzie była w ciągu tych lat?  Z kim ma tego miłego syna. Najśmieszniej brzmiała moja odpowiedź na jej słowa: „Co słychać?” – Dobrze – odpowiedziałam. Bo jak tu w jednym zdaniu streścić 35 lat życia? No, ale w sumie, rzeczywiście jest dobrze. I chyba wyglądałam dziś jak… prawdziwa dama.🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: