Królowa kompostu

BiofiliaJestem królową kompostu! Jestem królową robaków! – wołała wczoraj Emilka stojąc na kupie kompostu z małą motyczką w ręku. Dzisiaj czytam w Wyborczej, że przemawiała przez nią głęboka mądrość, zakodowana w naszych genach przez Pramatkę Naturę. „Weźmy w dłoń grabie czy motykę i przez kilka dni grzebmy w ziemi. Nasz mózg do ucieszy. Dosłownie. Okazuje się bowiem, że mieszkające w glebie bakterie Mycobacterium vaccae mają działanie entydepresyjne. Pobudzają aktywność tych komórek w naszym mózgu, które wytwarzają hormon – serotoninę odpowiedzialną za dobry nastroj i poczucie zadowolenia (to może zresztą uzasadniać ludową prawdę, że brudne dzieci to szczęśliwe dzieci). Obserwacje te opisują badacze z Bristol University w piśmie <Neuroscience>”. Bakterie, bakteriami, a co z zakodowanym w genach zadowoleniem naszych prabać z neolitu, które motykami stworzyły rolnictwo? Każda garść ziarna rzucona w ziemię, to oddalenie od rodziny głodu.

Fascynacja Emilki glisdami, ziemią i – wczoraj – kupą kompostu – ma zatem swój głęboki, filozoficzny sens, co opisał Edward O. Wilson, brytyjski socjobiolog. „Biofilia, to wrodzony, genetycznie zakodowany w każdym z nas pociąg do przyrody, do natury, której jesteśmy częścią. Miliardy lat ewoluowaliśmy jako część dzikiego  świata. Wszystkie organizmy pochodzą od tej samej dalekiej praformy życia”.

Tagi:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: