Msza pod chmurką

Historii z abp. Hoserem ciąg dalszy. Kościoła nie otworzy, ale msza w niedzielę będzie. Pod chmurką. A mnie się to nawet podoba. Gdy byłam w Ziemi Świętej, najbliżej Jezusa i Jego apostołów nie byłam w żadnej z bazylik, a na świeżym powietrzu: na Pustyni Judzkiej (tej od kuszenia), na Górze Błogosławieństw, nad Jeziorem Galilejskim. Ta ziemia się nie zmieniła, a kościoły – wszystkie zostały przecież zbudowane długo, długo po śmierci na krzyżu i zmartwychwstaniu (wersja dla wierzących). I najlepiej zapamietałam mszę odprawioną przez o. pallotyna (jak abp Hoser) na Górze Błogosławieństw, właśnie na dworze. Przede mną była chyba akcja. Za pierwszym razem była zupełnie łysa, myślałam, że po prostu umarła. Za drugim razem, gdy przybyłam w innej porze roku, drzewo było pokryte liśćmi, – żyło 🙂 W Izraelu, czyli Ziemi Świętej dla chrześcijan, rzadko słyszałam ptaki, jest sucho, mało owadów, to i ptaki nie są w nadmiarze. A na Górze Błogosławieństw śpiewały. O drzewa, krzewy i kwiaty dbają tam siostry franciszkanki i mają wyniki. No więc życzę tym wiernym na Śwętsa Wielkanocne, żeby w niedzielny poranek rozglądnęli się po bożym świecie, jak potrafi być piękny, a msza może być też piękna, tylko inaczej… Osiem lat temu Jan Grzegorczyk napisał opowiadanie pt. Wigilia księdza Grosera. I tam była taka Pasterka pozakościelna: „Jaka nauka płynie z tego zdarzenia, które przeżyliśmy?… Że tak naprawdę to nie wiadomo, o której będzie nasza prawdziwa Pasterka. Gdzie i kiedy dowiemy się o narodzinach Jezusa… Trzeba czuwać… I żyć wiarą, że On może urodzić się wszędzie, nawet w ruinie naszych serc” – pisał Grzegorczyk.

Parafrazując grzegorczykowe opowiadanie: „On może zmatwychwstać wszędzie, nawet w ruinie naszych serc”. Każdy może wejrzeć w swoje. Wesołych Świąt!

Reklamy

Tagi:

komentarze 4 to “Msza pod chmurką”

  1. Asenata Says:

    Co do sytuacji w Jasienicy
    to mi osobiście msza pod chmurką się nie podoba.
    To pokazanie ludziom,że dalej kto ma władzę -ten rządzi.
    „Spokorniejecie-to może drzwi otworzę”-tak być nie powinno.

    Słonecznych Świąt

  2. Aszera Says:

    Droga Asenato, w moim komentarzu jest drugie dno, fakt, bardzo lekko zarysowane. 🙂 Pozdrawiam, życzę zdrowia i dobrego ortopedy, nie konowała spychologa! (Mnie też coś w kolano wlazło…)

  3. Sfirex Says:

    „Pamiętajcie o tym, że jeśli diabeł chce kogoś kopnąć, nie uczyni tego nigdy swym końskim kopytem, lecz swą ludzką nogą”. Stanisław Jerzy Lec: „Myśli nieuczesane”, str. 8.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: