Konopnicka, czyli polski gender

Na Dzień Kobiet w loży Gaja Aeterna przypomniałyśmy postać Marii Konopnickiej. Dziatwie polskiej kojarzy się najczęściej z sierotką Marysią i siedmioma krasnoludkami, a starym Polakom – katolikom z Rotą („nie będzie Niemiec pluł nam w twarz i dzieci nam germanił”), a tymczasem Konopnicka to także: emancypantka, antyklerykałka, wolnomyślicielka i przyjaciółka serdeczna (kłania się związek partnerski) drugiej Marii – malarki Marii Dulębianki. Czcigodna Mistrzyni Gai zarządziła „kwiatek dla Ewy”, każda z masonek wyszła z loży ze smukłym tulipanem. Agapa, czyli nasza masońska kolacja też była świąteczna: rybka po grecku, sałatki dwie, serki, wędlinki, keks i szarlotka z pianką. Na popicie białe i czerwone wino oraz herbata prosto z Cejlonu, skąd wróciła siostra Ewa. Dobrze się żyje siostromj – masonkom! 🙂

Reklamy

Tagi:

Komentarze 4 to “Konopnicka, czyli polski gender”

  1. Sfirex Says:

    Tak sobie myślę, że siostra Ewa na Sri Lankę nie pojechała w celach turystycznych. Kilka lat temu, moja ówczesna partnerka, miała takie motywy posługi, jak choćby walka z biedą czy na terenach powojennych. I kierowana impulsem zapytała mnie czy byłbym w stanie pojechać z nią na Sri Lankę. Widzę, że to się udzieliło większej ilości kobiet… ale mogę się mylić.

  2. Sfirex Says:

    Jak już jesteśmy przy kobietach to warto bym opisał mój dzisiejszy sen.
    Zaczęło się od tego, że z grupą kolegów stworzyliśmy utopijną metropolię. Wszystko tam było za darmo, i jedzenie i usługi. I nawet można było próbować zabijać innych lub tworzyć spiski, bo uważaliśmy, że ludziom tak dobrze się żyje, że nic złego się nie stanie – że to taka zabawa dla dorosłych. Aż znalazłem taki obszar w naszym mieście gdzie to wszystko wybuchło i pewien oddział zdemolował całe szczęście. Wtedy nasza grupa została napiętnowana i pozbawiona wszystkiego. Metropolia się odbudowywała w starym stylu, a my tylko błąkaliśmy się smutni po ulicach. I jednego razu zobaczyłem kobietę – po raz pierwszy w tym śnie. Patrzę a ona stoi ostro naćpana i roznegliżowana. Podszedłem i zapytałem czy chce z tego wyjść i usłyszałem, że „może”. Wziąłem ją szybko do jednego ze zniszczonych jeszcze domów i twardą ręką wyciągnąłem ją z nałogów. Metropolia tak potrzebowała rąk do pracy, że dziewczyna od zaraz stanęła na własnych nogach. A ja sobie pomyślałem, że chciałbym pomóc kolejnym kobietom i wziąłem na odwyk jej koleżanki – moi starzy znajomi zaczęli robić tak samo. I nagle taki przeskok: Siedzę na ławce w wokół pełno tych już dojrzałych i spełnionych kobiet i ich luksusowe samochody. I zapytałem czy jeszcze pamiętają jakie były. A one mówią że nie pamiętają i jak to jest u mężczyzn. A ja, że nie ma przyjaznych pijanych mężczyzn więc lepiej niech się nie przekonują. Wtedy one wybuchnęły taką radością, a ja posmutniałem i domyśliłem się o co chodzi. Otóż, od dłuższego czasu w naszym świecie dochodziło do rewolucji płci i było coraz więcej kobiet od mężczyzn. I powiedziałem im, że to zły plan by stworzyć świat kobiet, że był już nawet taki film – zażartowałem. One teraz posmutniały. A gdy kończyłem, że w jednopłciowym świecie dany rodzaj stanie się emocjonalnym zombie to tak jakby to wiedziały i tylko dukały ze mną.

  3. Sfirex Says:

    Przepraszam, że nie złożyłem w porę życzeń.
    Bardzo dużo zdrowia Pani życzę i Pani koleżankom i szczęścia.

  4. Sfirex Says:

    Przepraszam. Pani siostrom a nie koleżankom. Jeszcze tego nie przyswoiłem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: