Gdzie Iran, a gdzie Krym

No i nie namediował się długo Radosław Sikorski w Iranie. Przerwał właśnie misję i wraca (lub wrócił, nie mam jasności) do kraju. Ważniejszy dla nas jest teraz Krym.  Polecam artykuł Wacława Radziwinowicza w Wyborczej pt. Szarża Putina na Krym. Jest tam passus o tzw. „błędzie Chruszczowa”, oraz pojawia się … polski. Jak pisze Rawidzinowicz: „Rosjanie mają takie powiedzenie: <I z parszywej owcy choć kłak wełny>. Rozumiejąc, że po zmianach w Kijowie nie utrzymają Ukrainy w swojej strefie wpływów, dążą do oderwania choćby <ich> Krymu. W Moskwie mówi się, że byłoby to naprawienie fatalnej pomyłki Nikity Chruszczowa z 19 lutego 1954 r. Gensek, jak głosi uparta plotka, po pijanemu, odłączył wtedy obwód krymski od Rosji radzieckiej i <podarował> go też radzieckiej Ukrainie. Chciał w ten sposób uczcić 300. rocznicę rady perejasławskiej, na której hetman Bohdan Chielnicki oddał znękaną wojnami z Rzecząpospolitą [polską] kozacką Ukrainę pod protektorat Rosji”. „Biez poł litra nie razbieriosz” – jak mówią Rosjanie. Strach się bać.

PS Prezydent Rosji Putin ma teraz papier od Rady Najwyższej, do wkroczenia wojsk rosyjskich na terytorium Ukrainy – nie Krymu, lecz Ukrainy. Kto będzie umierał za Krym?

Reklamy

Tagi:

Komentarze 2 to “Gdzie Iran, a gdzie Krym”

  1. Sfirex Says:

    Ukraina niestety nie jest w NATO i dlatego będzie wojna Ukraińsko – Rosyjska (może z dodatkiem Białoruskim – coś ploty chodzą). Ważne będzie co zrobimy my. Nic? Jak bardzo wspomina się wielkie krzywdy z innych stron, nie pomoc w potrzebach, odrzucenie przez inne kraje. I co zrobimy? Nic? Nic, bo nam już się żyje dobrze, bo wycierpieliśmy swoje, bo my to już tak jakby ci lepsi? Jak bardzo potrafimy się postawić? Nie przed Rosją, ale przed własną historią. Gdyby nie morderstwa na majdanie to by mnie tamten cyrk, aż tak nie interesował – wtedy popełniłem błąd. Od dzisiaj walczę za Ukrainę jak za swoją Polską rodzinę. Będę używał swoich najlepszych umiejętności. I mimo, że nie zginę od tego jak wielu Ukraińców, to w końcu coś zrobię. A Pani? A Ty co to czytasz?

  2. Aszera Says:

    Ja jestem w ogóle przeciw przemocy. Moimi bohaterami są Nelson Mandela, Martin Luter King, Mahatma Gandhi. Marzę o jednej Europie od Atlantyku po Ural, wolnej, współpracującej, braterskiej. Ta wizja w tej chwili znów oddala się i wydaje się naiwna, ale kiedyś wróci. Wierzę w to głęboko.To co oglądamy, to kolejna odsłona dwóch wizji: człowiek człowiekowi wilkiem, czy człowiek człowiekowi bratem. Masoni byli zawsze za tą drugą opcją.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: