Masonki z Francji i Hiszpanii za prawem kobiet do aborcji

Dzisiaj w Parlamencie Europejskim odbyła się debata zainicjowana przez frakcję socjaldemokratów w reakcji na nowe przepisy antyaborcyjne w Hiszpanii. Konserwatywny rząd tego kraju przyjął w grudniu 2013 roku prawo, które ogranicza legalną aborcję do przypadków gwałtu, poważnego ryzyka dla zdrowia matki oraz uszkodzenia płodu zagrażającego życiu dziecka, czyli prawo identyczne jakie obecnie obowiązuje w Polsce. Wcześniej aborcja była dopuszczana w Hiszpanii bez ograniczeń do 14. tygodnia ciąży. Projekt rządowy ma być głosowany w hiszpańskich Kortezach w pierwszej połowie br. Rządowym planom sprzeciwiają się opozycja, grupy obrony praw kobiet w tym i masonki. Wskazują oni, że nowe przepisy to cofnięcie się o ponad 30 lat, do czasów, gdy w Hiszpanii rządził gen. Franco. Federacja Francuska  le Droit Humain i Wielka Żeńska Loża Francji wyraziły swoją solidarność z siostrami Wielkiej Żeńskiej Loży Hiszpanii i Federacji Hiszpańsksiej DH, które zaalarmowały struktury wolnomularskie o zamachu rządu hiszpańskiego na prawo kobiet do aborcji.Francuska i hiszpańska obediencje kobiet – masonek wzywają do obrony wolności i laickości państwa przed presją lobby konserwatywnego i religijnego. Apelują też do Parlamentu Europejskiego, aby to prawo znalazło się w Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej.

Reklamy

Tagi: ,

Komentarzy 5 to “Masonki z Francji i Hiszpanii za prawem kobiet do aborcji”

  1. Sfirex Says:

    Jestem przeciwny aborcji, ale też nie jestem konserwatą, dlatego nie powinno się segregować ze względu na poglądy.
    Akurat wczoraj zaistniała pewna zabawna sytuacja. Mój skonrserwiały kolega, z którym się nie widziałem już z pół roku, zapytał mnie: „Patryk a masz dziewczynę?”, a ja zapytałem dlaczego mnie nie zapyta czy mam chłopaka, a on wtedy taki oburzony: „Bo zawsze mi się wydawało, że jesteś normalny”. Tak mnie to rozbawiło, że już nie odpuściłem tematu do końca spotkania. W każdym razie to jeden z powodów, dla których nie ciekawią mnie ci ludzie.
    Poza tym jak można być za aborcją i in vitro jednocześnie? Tego też nie rozumiem. Ja wybrałem jedno z nich.

  2. Grzegorz Józkowicz Says:

    Sfirex—> co ma aborcja do in vitro? A jeśli już sie zdradzamy światowa poglądowo, to jeśli chodzi o aborcje, to jestem radykałem. Aborcja na życzenie kobiety, do 14 tygodnia, w ciagu dwóch wizyt. Natomiast, jeśli płód jest, bądź istnieje duże prawdopodobieństwo że jest poważnie uszkodzony (brak mózgu, serca, wszystkich kończyn itp) aborcja nawet w dniu planowanego porodu.

  3. Sfirex Says:

    Dla mnie akurat aborcja i in vitro stanowią dla siebie przeciw wagę. Ale sporo ludzi wkłada je do jednego wora: z prawej strony jako negatywy, z lewej jako pozytywy.

  4. Aszera Says:

    Aborcja nie jest dobrem. Ale usunięcie ciąży nie jest zabójstwem. Gdy rozbijasz jajko zapłodnione, to nie zarzynasz kurczaka. Gdy zgniatasz żołądź, to nie wyrywasz dębu. Rozumiał to także św. Tomasz z Akwinu, zastanawiając się, kiedy do zarodka wstępuje dusza. Nie jestem z a aborcją traktowaną jako środek antykoncepcyjny. To ciężkie przezycie dla kobiety, ale jej trzeba dać możliwość wyboru. To na nią spada potem największe brzemię. No i tyle mam do powiedzenia. Aha i jeszcze: najgorzej nie lubię zakłamania. U nas w Polsce „obrońcy życia”udają że nie istnieje podziemie, zakupy tabletek w internecie, wyjazdy do Czech czy Niemiec; że oficjalne statystyki nijak się mają do rzeczywistości. .

  5. Spoilt Child Liberty Says:

    Państwo pozwolą, że podzielę się swoimi spostrzeżeniami. Aborcja (pomijając 3 przypadki,w których możliwe jest usunięcie płodu zgodnie z prawem- Dz. U. 1993 nr 17 poz.78) następuje gdy kobieta nie pragnie zostać matką w ogóle lub na daną chwilę, Przyczynami są na przykład brak środków materialnych i pomocy rodziny/partnera, młody wiek, plany zawodowe, psychika potencjalnej matki etc. In vitro następuje wtedy, gdy kobieta chce zostać matką, lecz nie pozwalają jej na to biologiczne ograniczenia. Może mieć ona uszkodzone strategiczne narządy, cierpieć z powodu bezpłodności (to dotyczy również partnerów). Czasem, choć to marginalne zjawisko, przedstawicielka płci żeńskiej nie znajduje odpowiedniego partnera wśród znajomych czy nieznajomych (powody mogą być przeróżne).

    Istnieją kobiety, które nie powinny zostawać matkami i jeśli istnieje możliwość niedopuszczenia do takiej sytuacji, należy z niej skorzystać. Jeżeli niewiasta miałaby skakać ze schodów, spożywać alkohol i środki odurzające będąc w ciąży, porzucić noworodka na śmietniku, schować z zamrażarce, zostawić niemowlę w mieszkaniu na kilka dni, zawieść kilkulatka do domu dziecka a przedtem bić go, wyzywać, głodzić i obwiniać za niespełnione marzenia- lepiej aby nie doszło do spłodzenia potomstwa.

    Jeśli chodzi o in vitro… Decydują się na nie osoby i pary, które nie mogą mieć dziecka, ale tego pragną i (z reguły) są w stanie zapewnić latorośli odpowiednie warunki, w których będzie się rozwijać prawidłowo.

    Przepisy pozwalające na dokonywanie in vitro i aborcji (nie tylko gdy poczęcie nastąpiło w wyniku czynu zabronionego, ciąża stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia matki oraz gdy wykryte zostały uszkodzenia płodu/ uwarunkowania genetyczne, uniemożliwiające dziecku normalne funkcjonowanie) nie stanowią dla siebie żadnej przeciwwagi.

    Niemniej jednak, muszę przyznać, że aborcja traktowana jako alternatywa dla antykoncepcji budzi we mnie niechęć. Czasem należałoby się zastanowić zanim natura zrobi swoje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: