W przedszkolu, czyli gwiazdki i piwnica

W przedszkoluTa panienka na czworakach w fartuszku w paseczki z białymi majteczkami na wierzchu to ja, w przedszkolu. Za mną siedzi pani Krysia, kierowniczka przedszkola, o której ciepło myślę przynajmniej raz do roku, przed Świętami Bożego Narodzenia. To ona właśnie nauczyła mnie robić gwiazdki na choinkę z cienkich paseczków. Może i to leży u podłoża mojej wiary we własne siły, bowiem żaden inny przedszkolak kudowski tej umiejętności nie nabył. Gwiazdki pani Krysi robię zatem od ponad 50 lat i nie zliczę osób, które nimi obdarowałam. Moje gwiazdki znalazły się nawet w opowiadaniu Jana Grzegorczyka pt. Wigilia księdza Grosera. 🙂 A to wszystko dzięki metodom przedszkolnym z wczesnej epoki Gomułki. A propos tych metod… Pamiętam takie zdarzenie: byłyśmy, tj. nasza grupa – pewnie starszaków, bardzo niegrzeczne. Jako najwyższą karę kierownictwo przedszkola zadysponowało zamknięcie nas w piwnicy! Do tejże piwnicy trzeba było schodzić po długich, stromych schodach. Musiało to mieć na mnie ogromne wrażenie, bo po dziś dzień pamiętam siebie na dole, na czele całej ryczącej i wrzeszczącej grupy. Ja nie płakałam. Pewnie odgrywałam rolę „dzielnej Miruni”, którą to z powodzeniem gram do dziś. Nie ma to jak „zimny wychów cieląt”.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “W przedszkolu, czyli gwiazdki i piwnica”

  1. Zenona Dogowska Says:

    Czy wiesz, że ja dotychczas nie umiem robić gwiazdek. Dlaczego mnie nie nauczyłaś?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: