Gender

Niedawno mój stały Czytelnik zapytał, co sądzę o gender. Odpisałam króciutko. Przyznam się, że gdy zaczęła się genderowa rozróba spytałam moją córkę Olę: – Słuchaj, co to jest ten gender. Ona na to, że to nauka o społecznych uwarunkowaniach płci. Od tej rozmowy, która odbyła się niecały miesiąc temu, sporo o tym myślę. Ja należę do starszego pokolenia kobiet walczących o równouprawnienie. W moich pracach: magisterskiej i doktorskiej pojawia się termin „emancypacja” (kłaniają się Emancypantki Prusa). Teorią równouprawnienia przestałam się zajmować na początku lat 90-tych i teraz odstaję zwyczajnie, przynajmniej jeśli chodzi o najnowsze prace genderystek. Jednak w gruncie rzeczy zawsze chodziło o to samo: o sprawiedliwość, równość, wolność wyboru dla kobiet.  Emancypacja, feminizm, gender, to teorie, ale i programy działania naszych prababć, babć, matek, córek, wnuczek. Oczywiście, nie wszystkich. Wśród kobiet zawsze było mnóstwo tych, które sprzeciwiały się wszelkim postępowym …izmom, wolały … yzm (np. katolicyzm). Mają do tego prawo, by optować za tradycją, domem, kuchnią. Ich oponentki także mają prawo, by iść do przodu, do wszystkich dziedzin życia, zdominowanych przez mężczyzn. Problemem jest język, jakim się o tych wyborach mówi czy pisze. Czy odsądza się oponenta od czci i wiary, wyzywa od kołtunek lub od zdurnociałych feministek. Jutrzejszy List pasterski biskupów nie jest przykładem umiaru w argumentacji i sądach, delikatności w podejściu do trudnych problemów, miłości bliźniego wreszcie. Bo przecież feministka jest też bliźnim (chyba).

PS Przypomniała mi się scena z Ewangelii, gdy Jezus pije wodę u studni i rozmawia z Samarytanką. To On był przykładem przełamywania społecznego tabu wobec kobiet. Wedle ówczesnych, dominujących u Żydów praw, nie powinien robić tego co zrobił. Podwójnie złamał tabu: rozmawiał z obcą kobietą, rozmawiał z Samarytanką.

PSPS W masonerii przydałaby się także Wysoka Komisja ds. Gender. Zdecydowana większość masonerii tradycyjnej, związana z Lożą Matką w Londynie, posługuje się nadal Konstytucją Andersona, zakazującą inicjacji kobiet. Właściwie, z punktu widzenia prawa Unii Europejskiej, pod tym względem konstytucja ta winna zostać zakazana. 🙂

Reklamy

Tagi: , ,

Komentarzy 14 to “Gender”

  1. Asenata Says:

    Kościół ma to do siebie,że musi mieć przeciwnika-Szatana,który ostatnio jakby mniej aktywny.Ale zawsze przecież można go ożywić dla współczesnych.
    Kiedyś na stosach palono kobiety za wymyślone kontakty,że Złym.Teraz z nim powoli Gender się zrównuje .
    Z tego wynika,że Kościół musi bazować na walce z jakimkolwiek przeciwnikiem.A nie szuka sposobu porozumienia.I to jest smutne.

    Dla mnie gender to danie prawa wyboru-kobiecie i mężczyźnie ,wyjścia z narzuconych im ról opartych na stereotypach.

  2. Sfirex Says:

    Do ciekawej rozmowy na temat gender doszło w 14 odcinku programu „Bronisław Wildstein Przedstawia” – można łatwo znaleźć na youtubie. Doszło tam do swego rodzaju pojedynku na argumenty między dwoma kobietami o różnych poglądach. Polecam, bo może coś wnieść do myślenia na temat gender.

  3. trads Says:

    „Zdecydowana większość masonerii tradycyjnej, związana z Lożą Matką w Londynie, posługuje się nadal Konstytucją Andersona, zakazującą inicjacji kobiet. Właściwie, z punktu widzenia prawa Unii Europejskiej, pod tym względem konstytucja ta winna zostać zakazana”.

    No proszę – i ujrzał światło dzienne liberalno-unijny spisek przeciwko wolnomularstwu! 🙂 Swoją drogą zawsze intrygowało mnie pytanie, dlaczego w ramach równości płci WŻLF nie zmiani „Ż” na „M” (jak „mieszana”). Bo jak rozumiem WŻLF z punktu widzenia UE jest OK, wszak ma luźny stosunek do Konstytucji Andersona… 😛

  4. Aszera Says:

    Z punktu widzenia równościowego, unijny brat ma rację. Jakiś mason w końcu zaskarży WŻLF, zarzucając jej dyskryminację mężczyzn. 🙂

  5. trads Says:

    Ja tam nie zamierzam. 🙂 Jestem zwolennikiem tezy, że czasowe przebywanie w towarzystwie jednopłciowym pomaga w utrzymaniu higieny umysłu (u obydwu płci). 🙂

    Pani Bożeno, a teraz inna kwestia (pisałem o tym w innym komentarzu, ale się nie opublikował). Książnica wydała książkę pt. „Rytuał ciemności”, pierwszą z serii autorstwa Erica Giacomettiego i Jacquesa Ravenne. To kryminał osadzony w liberlno-masońskim świecie Francji. Fabuła może nie najwyższych lotów, ale ile różnych szczegółów. 🙂 Ravenne – tak, jak główny bohater serii – należy do WWF i fajnie opisuje także międzyobediencyjne smaczki. Jak wyjdzie jeszcze kilka ich książek WWP będzie musiał wybudować własną siedzibę, tak profani będą do nich lgnąć. 🙂 Polecam i trochę zazdroszczę – świetna reklama liberalnych! 🙂

  6. Sfirex Says:

    Pan Trads zahaczył całkiem nieświadomie o pewną kwestię. Wynikło to pewnie z powodu bardzo długiego już stażu wolnomularskiego i tak zwanych klapkach na oczach. A chodzi mi o stwierdzenia, że „profani będą do nich lgnąć” i że „świetna reklama”. Jak to jest, że z jednej strony mówi się, że masonami zostają wyselekcjonowane, wybitne jednostki, a z drugiej czytam, że potrzebna jest reklama by ludzie się do Was zgłaszali? Robi mi się kalejdoskop z mózgu po takich rozbieżnościach. Z drugiej strony tylko przez ludzi skrajnie nastawionych do Was jest poruszany temat Waszego upadku, co może się wiązać z brakiem nowych braci/sióstr. Ale żeby tak dosłownie to usłyszeć z samego źródła to nie jeden by chciał.

  7. trads Says:

    Hmmm… A wydawało mi się, że to już taka prawidłowość, że jak o czymś głośno, to i więcej ludzi się tym czymś interesuje. Ale proszę spać spokojnie, od bycia chętnym, do bycia inicjowanym dłuuuga droga… Nawet u liberalnych. Chyba. 😉

    PS: Od lat mówi się, że we wszystkich obediencjach jest ok. 500 wolnomularzy i liberalnych. Czy tylu jest? WBW raczy wiedzieć… 😛

  8. Sfirex Says:

    Dobrze wiem, że polityka rekrutacyjna jest przez Was określona, sprawdzona, i przez to się jej trzymacie. Ale jakie to komercyjne by się cieszyć z reklamy. Mi się wydaje, że komercja to rozkład niezależnie jakiego systemu i stąd się wziął poprzedni post. Nie jestem masońskim aktywistą by Was bronić, po prostu tak sobie rozkminiam 🙂

  9. trads Says:

    Stara masońska zasada mówi: 2B1ASK1. Ciężko pytać, gdy się nic nie wie. Reklama nie musi mieć charakteru komercyjnego. 🙂

  10. Sfirex Says:

    Nie mam pojęcia jak odebrać Pańską ostatnią wiadomość – spowodował Pan kolejny kalejdoskop. Po prostu ciężko się z Panem rozmawia. A, że blog Pani Mirosławy nie jest od rozstrzygania, który z nas jest większym idiotą, więc ja już tutaj zakończę 🙂

  11. exPERT Says:

    genderYZM-trzeba cos z tym zrobic!

  12. Aszera Says:

    Oj, oj, ale się porobiło. Panowie PAX. Cieszmy się sobą, światem, miejmy poczucie humoru. Myślę, że Pan brat trads lubi sobie często pożartować, a Pan Sfirex – robierać zdania na cząstki. Pozdrawiam Was obu panowie. 🙂

  13. trads Says:

    🙂

    Pani Bożeno, ja w sumie nie żartuję, tylko temat ogólnie lekki. 😛

    A specjalnie dla Pana Sfireksa – uwaga, uwaga – rozszyfruję tajny masoński kod! Otóż 2B1ASK1 = to be one, ask one. Nie wiem, co się teraz ze mną stanie… 🙂

    Panie Sfirex, masoneria to ludzkie stowarzyszenie, skupisko arcyciekawych ludzi, ale niekoniecznie klub rządzących światem. A wybierać może, to prawda, ale tylko spośród tych, co chcą w niej być. Żeby chcieć gdzieś być, trzeba coś o tym wiedzieć ( tzn. można chcieć i nie wiedzieć, ale kto by chciał takiego kogoś… 🙂 ). A wspomniana książka to po prostu atrakcyjne źródło pewnych informacji na dany temat, które być może kogoś zainspirują. I tylko w tm kontekście jest to reklama…

    Nie warto rozkładać wszystkiego na cztnniki pierwsze.

    Serdecznie!
    🙂

  14. MasterM Says:

    Reblogged this on Wiadomości tradycji postkatolickiej and commented:
    W sam raz na czasie… 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: