Nieco o racjonalności i duchowości

Jaki miły dzień poświąteczny! 🙂 Poszłam do pracy i siedzę sama w redakcji, robię porządki, jak zawsze pod koniec roku. Dla odpoczynku weszłam na FB i oto czytam śliczniutki tekst na nowym profilu fejsbukowym:  MASONERIA UROKLIWA:

„MASONERIA JEST KOBIETĄ.  Masoneria to głównie rytuał, bez którego bylibyśmy tylko klubami towarzyskimi. Bez wątpienia twórczymi i pożytecznymi, ale bez tradycji …i metodyki prac lożowych. Dlatego tak dbamy o głębię własnych rytuałów, ich racjonalny i emocjonalny przekaz, umysłową inspirację, porządek i dyscyplinę pracy i widowiskową teatralność też, gdyż cenimy profesjonalizm. Możemy dać sobie gardło podciąć, serce wyrwać i wypatroszyć wątrobę za to, co teraz napiszemy – jako prawie dogmat, choć to termin w masonerii passe – i stąd to asekuracyjne „prawie”. Nie ma dziś większych orędowniczek i ambasadorek – mądrości oraz piękna rytuałów prac lożowych, niż KOBIETY WOLNOMULARKI. Nie dlatego, że masoneria i loża są słowami rodzaju żeńskiego, lecz dlatego głównie, że historia przyznała im rację i oddała dziś światu dziejową sprawiedliwość. Masoneria „bez kobiet” – owo „no woman” w Konstytucji Jamesa Andersona z 1721 roku, nie brzmi wcale jak dożywotni – dla tej piękniejszej i pożyteczniejszej połowy ludzkości – wyrok, lecz jak ówczesny historyczny fakt podległości kobiet – władzy i woli mężczyzn”.

Rozpoznaję tu styl mego brata Marka – racjonalisty i cieszy mnie, że kolejne masońskie wrota otwierają się na świat. Ja sama jestem raczej byłą racjonalistką, bliżej mi do nurtu duchowego w masonerii (nie będę się teraz spierać, czym jest duchowość racjonalna :-)). Witam tym bardziej miło na mym blogu księdza Józefa, który nadesłał życzenia i gratulacje pod mym wczorajszym wpisem. Przyznam się do niedowiarstwa: sprawdziłam, rzeczywiście pod adresem ks. Józefa jest to co ma być, czyli uduchowione teksty religijne. O dogmatach katolickich nie pogadam, ale o miłości bliźniego – jak najbardziej. 🙂 Pozdrawiam.

Reklamy

Tagi:

Komentarze 3 to “Nieco o racjonalności i duchowości”

  1. Sfirex Says:

    Ciężko jest się wypowiedzieć na temat pracy wolnomularek wewnątrz loży jako ktoś spoza. Ale stwierdzenie, że kobiety mają ten power, który jest potrzebny do osiągnięcia i utrzymania sukcesu, jest prawdziwe. Żyjemy w szowinistycznym świecie, który nie tylko kobietom nie pozwala rozłożyć skrzydeł. Problem jest w tym, że mężczyzna na ogół myśli „najpierw ja, a potem inni”, a kobieta niestety „najpierw wy, a potem ja” – widać to choćby przy wychowywaniu dzieci.
    (A czy mogłaby Pani napisać co sądzi o gender?)

  2. Aszera Says:

    Bardzo dobrze sądzę o gender. To ważna i potrzebna dyscyplina naukowa. Popieram ją, tak jak się cieszę, że istnieje teologia feministyczna. Skrajności żadnych nie lubię, więc jestem za arystotelesowskim złotym środkiem we wszystkim. („Nb nie ma skajnej masonerii” – to pojęcia wykluczające się. Pozdrawiam ciepło, czyi grudniowo.

  3. Tadeusz Stanisław Tuszynski Says:

    Od zawsze byłem zwolennikiem swobody i jasności wypowiadanych myśli. Bardzo dobrze sądzę o tym co przekazuje Aszera.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: