Moja babcia i dziadziuś Ani

DSCN5031Cżęść świątecznego czasu poświęciłam wertowaniu rodzinnych albumów które powstały wyłącznie dzięki staraniom mojej mamusi. Szukałam zdjęć swoich z dziadkami: babcią Czesławą i dziadziusiem Stanisławem Wolskimi. Niewiele znalazłam, ale jest ich kilkanaście. Publikuję jedno. Moja babcia, tak samo jak ja, miała dwóch mężów. Na zdjęciu wyżej jest właśnie z pierwszym – Janem Krzysztofczykiem. Nie nacieszyli się szczęściem małżeńskim długo, bo Jan zmarł młodo na płuca, nie kończąc lat 30. Tutaj moja babcia ma lat 19, czyli zdjęcie pochodzi z roku 1927, zrobione zostało w zakładzie fotograficznym w Niwce – Modrzejowie. Niedługo miała urodzić się moja ś.p. ciocia Irenka. Ucieszyłam się z tego zdjęcia i tak młodej, kochanej babci, ale jeszcze bardziej uradowała się moja kuzynka Ania, córka cioci Irci. Jan na zdjęciu to jej dziadziuś! I ona tego zdjęcia nigdy w swym życiu nie widziała. Cieszymy się więc obie jak wariatki: ja z młodej babci, ona  podwójnie – odzyskała twarz swego dziadka!

Reklamy

Tagi:

Komentarzy 5 to “Moja babcia i dziadziuś Ani”

  1. Sfirex Says:

    To piękne, że pojawiło się to zdjęcie, bo historia z nim związana bardzo mi się podoba.
    (A na marginesie chciałbym zwrócić Pani uwagę na lewy górny róg zdjęcia – schody. Czy czasem masoński Wielki Architekt już wtedy nie dawał jakiś znaków? Czy już wtedy nie upominał się…chyba o Panią? – to takie luźne filozofowanie, które ma na celu rozbawienie).

  2. Aszera Says:

    Te schoy, to pewnie Ich droga życia, taka krótka wspólna. Mnie się schody, kręcone, na wieżę, przyśniły. Ciekawy symbol, te schody…

  3. gioconda Says:

    Jako ze jestem stałą czytelniczką Pani bloga pozwolę sobie napisać , że moje świąteczne myśli również pełne były rodzinnych wspomnień.Nie pisałabym o tym gdyby nie fakt, iż krążyły wokół wymienionej przez Panią Niwki – już na samo to słowo robi się ciepło w sercu.To było miejsce moich dziadków i mojego dzieciństwa.Rzadko tam bywam bo mieszkam w północnej Polsce ale wspomnienia są tak wyrazne jakby to było wczoraj a przecież wiele , wiele lat minęło. .Pozdrawiam ciepło..

  4. Aszera Says:

    Miło mi Giocondo! Jeśli czytasz mego bloga to wiesz, że chcę dla mej wnuczki Emilki napisać wspomnienia z mego dzieciństwa, a właściwie tych dni, które spędzałam u babci i dziadka Wolskich. Na cmentarzu na Niwce są groby moich bliskich ze strony dziadka, chociaż część została przeniesiona na cmentarz na tzw. Walcowni. W grobie rodzinnym moich dziadków spoczął w ubiegłym roku mój tata. Tam chce (w urnie) leżeć kiedyś i moja mama. Jest to grób najważniejszy dla mnie – cmentarz w Porąbce. Pozdrawiam. Aha. Wspomnienia nie będą cmentarne, a wręcz przeciwnie. To były piękne dni, chociaż wcale nie bogate, patrząc na dzisiejsze życie i obecne – w tym moje – standardy. Nigdy ich jednak nie oddałabym. Są one moją bardzo, bardzo ważną częścią.

  5. Asenata Says:

    Zdjęcia jedyne co po nas zostaje,oprócz oczywiście pamięci bliskich.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: