Dzieci do urn!

Ruch Gowina stał się nową partią, a jej symbolem zielone jabłuszko. Jedni szukają analogii na Zachodzie (Apple), drudzy na Wschodzie (Jabłoko rosyjskie i opozycyjne). Jeden z posłów PSL w Kawie na ławie podkreślił, że polscy sadownicy słynni są z jabłek podbarwionych, rumianych, a zielone to „holenderskie i bez smaku”. Jarosław Kaczyński z kolei zachwycił się imieniem założyciela („Jarosław, Jarosław, Jarosław!”). Mnie najbardziej spodobał się pomysł, aby do wyborów szły całe rodziny, a im więcej dzieci, tym więcej głosów. Mam tylko jedną uwagę, aby uwzględniono także dzieci nienarodzone, czyli poczęte. Ich głosem powinna dysponować matka. Do komisji wyborczej mogłaby pójść z wynikiem USG: jedno dziecko, jeden głos, bliźniaki – dwa głosy, trojaczki – trzy. Sporne mogłoby być to, od którego dnia ciąży takie zaświadczenie byłoby ważne. Posłużyłabym się głosem św. Tomasza z Akwinu, który podał w swych pismach, którego dnia duch wstępuje w zarodek. Problem tylko w tym, że duch do zarodków chłopięcych wstępował ponoć wcześniej, a do dziewczęcych – później. Sprawa mogłaby więc trafić do Trybunału Konstytucyjnego (równość płci). Ale pomysł w sumie – wyborny.

PS Żal mi tylko dzieci poczętych in vitro… Bez szans na wybory.

Jedna odpowiedź to “Dzieci do urn!”

  1. Asenata Says:

    Jeżeli dziecię lat 16 ma poglądy lewicowe,a rodzice głosują na prawicę-to cóż wtedy?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: