Egregor loży

Egregor – mało znane słowo – oznacza nieuchwytnego ducha, który panuje w konkretnym środowisku. W masonerii mówi się o egregorze loży. Dzisiaj rozmawiałyśmy na ten temat podczas prac loży Gaja Aeterna. Wspomina o nim Norbert Wójtowicz w swoim Małym słowniku masonerii, choć tylko w jednym zdaniu: „EGREGOR. Termin określający klimat duchowy w loży wolnomularskiej powstały na bazie wspólnych przeżyć jej członków”. Duch, jak to duch, jest czymś nieuchwytnym, niekonkretnym, nie można go dotknąć. Jest zmienny, rodzi się wraz z lożą i wraz z nią ewoluuje. Umiera wraz z jej śmiercią lub rozpadem. Zdarza się, że z częścią członków przenosi się do innego warsztatu. Bywają chwile, a przeżyłam w ciągu tych 20 lat ich kilka, że duch jakby zstępował z wysokości. Dzieje się tak w chwilach pięknych, podniosłych, ale także tragicznych, po śmierci siostry czy brata. Pamiętam np. prace loży Prometea, gdy wspominałyśmy sylwetkę wielkiego Polaka i masona księcia Józefa Poniatowskiego, którego 200-lecie śmierci obchodziliśmy w Polsce  niedawno. Gdy odczytywaliśmy stary, XIX-wieczny rytuał Loży Żałobnej za duszę księcia Poniatowskiego, atmosferta zgęstniała, zaiskrzyła się. Dreszcze przebiegł mi po plecach. Lecz – kto wie – może to nie był żaden egregor, lecz po prostu zwyczajny duch księcia Pepi? 🙂

Reklamy

Tagi: ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: