Wenus nie Diana

Byliśmy dziś w kinie na Wenus w futrze Polańskiego. Niesamowita gra aktorów! Dialog, od którego oczu i uszu oderwać nie można. Niby śmieszny, a trochę straszny. Taki pastisz na seksizm obecny wszędzie. Dla mnie to było WIELKIE ODKRYCIE jeszcze z innego powodu. Sporą „rolę” odegrał w filmie Polańskiego obraz Tycjana Wenus z lustrem. Aż jęknęłam głośno, gdyż ja pod starą kopią tegoż obrazu śpię od lat 33! I przez ten cały czas myślałam, że śpię pod kopią Diany Rubensa, a śpię pod kopią Wenus z lustrem Tycjana. Ot, nieuctwo wyszło na jaw, no, ale teraz już jestem Oświeconą istotą. 🙂

PS A tyle się w życiu nagadałam o rubensowskich kształtach tak a propos tej „Diany”!

Pod Wenus nie DianąVenus z lustrem oryginał

Jedna odpowiedź to “Wenus nie Diana”

  1. Asenata Says:

    Na najnowszy film Polańskiego raczej się nie wybiorę.
    Nie przemawia do mnie Emmanuelle Seigner.Nie wiem dlaczego,ale mnie drażni.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: