Pomidory

Mamusia i pomidory

Tata i pomidory
Odbyłam podróże do Czerwonej Góry – do mamusi – i na grób taty w I rocznicę śmierci. W miedzyczasie byłyśmy na działce, którą uprawiali od wielu, wielu lat, konkretnie – 70-tych. Czas płynie, tata już w innym świecie, a pomidory – na szczęście – nadal rosną w maminej folii. Taki mały sens naszego życia, uprawaić swoje pomidory, dopóki można i starcza sił.

Tagi: , ,

Jedna odpowiedź to “Pomidory”

  1. feminka Says:

    Zadziwiający krąg życia, wszystko żyje tym samym rytmem a jednak ” kogoś” już brak.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: