Pogrzeb Juliusza Janczura

Dzisiaj pożegnaliśmy na Warszawskich Powązkach Wojskowych Juliusza Janczura. Kwiatów i wieńców miał tyle, że nie mieściły się na grobie! Przyszło mnóstwo ludzi ze środowiska ubezpieczeniowego, a zwłaszcza brokerskiego. Ja znałam go od 1999 r. Organizował wszystkie Kongresy Brokerów, największe coroczne imprezy w naszej branży. Był też na ostatnim, w maju br., choć wtedy – jak się dowiedziałam – „urwał się” ze szpitala. W swoim drugim, a raczej poprzednim życiu zawodowym był pracownikiem wywiadu Polski Ludowej (mam sentyment do wywiadu i kontrwywiadu – mój ś.p. teść Klemens Wysocki, legionista II Brygady, w Polsce Międzywojennej był pracownikiem słynnej „Dwójki” i łapał niemieckich szpiegów w COP). Wracając do Juliusza. Miał świecki pogrzeb. Bez żadnego mistrza ceremonii. Była urna, kwiaty, my i muzyka – jazzowe standardy amerykańskie. Pomyślałam sobie, że pracownik kilku ambasad polskich, gdzie pracował pod przykrywką, uczestniczył w licznych przyjęciach dyplomatycznych z taką muzyką w tle. On, nie wierzący w życie pozagrobowe, chyba uśmiał się zza grobu, patrząc na trochę skonsternowanych żałobników. Za to nad samym grobem pięknie przemówił Jacek Kliszcz, b. prezes Stowarzyszenia Brokerów Polskich, przyjaciel Juliusza. Na pogrzebie byli także i obecny prezes łukasz Zoń (na zdjęciu z lewej ode mnie) i stary prezes, Tomasz Mintoft=Czyż (po prawej) i prezes Izby Pośredników Adam Sankowski, przyjaciel wszystkich brokerów. Żegnaj Juliuszu. Byłam u Ciebie w szpitalu na dzień przed śmiercią. Dostałam od Ciebie cudowny prezent – Ty wiesz i ja wiem jaki. 🙂 Nie zapomnę Cię.

W domu pogrzebowym

Po pogrzebie

Pogrzeb, Jacek Kliszcz przemawia

Potrzeb Juliusza

Tagi:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: