Zszargana człowiecza godność

Podpisuję się obiema rękami pod tekstem Konrada Sawickiego (publicysta „Więzi”) w dzisiejszej „Gazecie Wyborczej” pt. Sen o Polaku idealnym. Dotyczy prof. Zygmunta Baumana i tego, co go spotkało ze strony wrocławskich bojówek nacjonalistycznych NOP. Nie umiałam tego dobrze określić, gdy sama pisałam o tym. Konrad Sawicki napisał o przyrodzonej każdemu człowiekowi godności. „Uczył tego wtedy ks. Józef Tischner, uczył także Jan Paweł II – pisze. Gdy jeszcze nie byliśmy w pełni wolnym narodem, mówili nam oni, że godność jest tym, czego nikt nikomu nie może odebrać, bo jest to wartość niezbywalna każdej osoby. – czytamy w encyklice Redemptor Homini [encyklika Jana Pawła II, 1979 r.]. I dalej:
Nie ma cienia wątpliwości, że godność Zygmunta Baumana została zszargana. I nic tego nie usprawiedliwia: ani powoływanie się na jego życiorys (jakikolwiek by był), ani na to, że nigdy za ten życiorys nie przeprosił. Bo godność nie jest atrybutem bezgrzesznych czy też nawróconych. Jak wierzą chrześcijanie, jest wartością wynikającą z faktu bycia stworzonym na Boże podobieństwo oraz z tego, że Boży Syn zawiesił naszą nędzę wysoko na krzyżu zbawienia”.
Czy zatem ktoś, kto nie jest chrześcijaninem i wierzy w innego Boga nie ma godności? Każdy człowiek niezależnie od rasy, wyznania, płci, orientacji seksualnej, statusu majątkowego czy narodowości ma przyrodzoną godność – to jest moje, masońskie credo. Ma tę godność niezależnie od wiary, czy zrodził się z Boga, czy z niezmierzonej materio/energii. Tomasz P. Terlikowski na portalu Fronda.pl nazwał Zygmunta Baumana „komunistycznym oprawcą”. Sawicki przytacza definicję ze słownika PWN: „Oprawca to ten, kto torturuje lub morduje kogoś z czyjegoś polecenia”. „Jeśli katolicki publicysta ma dowody na to, że Zygmunt Bauman kogoś torturował lub zamordował, jest uprzejmie proszony o ich upublicznienie. Natomiast jeśli nie, za epitet, który narusza godność człowieka, powinien przeprosić” – prawi Sawicki, a ja się przyłączam.

Tagi:

Komentarzy 15 to “Zszargana człowiecza godność”

  1. Adam Bolewski Says:

    No ponoć Bauman w młodości był w UB i ścigał AK, piszę ponoć, bo tak czytałem gdzieś w sieci i ponoć to prawda, a to w sumie tak samo jak z Gunterem Grassem, za młodu służył u nazistów. Jak o tym sam napisał w Cebuli, przyznał się, to w Niemczech zawrzało, więc nie ma się czemu dziwić, że również Baumana epizod życiowy może kogoś poruszać. Grass przestał się publicznie udzielać, więc chyba i Bauman powinien tak samo zrobić…

  2. Masłgorzzata Misiuna Says:

    „Ponoć” – to przypuszczenie a nie Prawda .Ktoś coś słyszał , coś powtórzył i wystarczy, żeby zszargać ludzką godność.Prawda jest na ogół bardziej skomplikowana. Zwłaszcza dla tych, którzy coś w życiu zrobili, którym o coś w życiu chodziło, którzy działali i już z tej racji popełniali błędy.Surowi recenzenci cudzego życia to na ogól Ci, którzy sami niczego w życiu nie dokonali. Byłam studentka prof. Baumana, którego wykłady były kwintesencją człowieczeństwa, przenikliwą analizą ludzkiej egzystencji i meandrów istnienia. Nie mam wątpliwości, że ten Człowiek wiele przemyślał i dzielił się tym z nami.I z głębokim bólem przyjmuję wypowiedzi tych, którzy pierwsi są skłonni uderzyć kamieniem……. .

  3. Sławek Says:

    To bardzo smutne. Spirala przemocy zaczyna zazwyczaj być nakręcana od patetycznych tekstów. I tu pan Terlikowski (pozostaje jeszcze w nadziei, że nieświadomie) staje się przyczynkiem takich zachowań. A Pani kredo idealnie opisuje stan do jakiego powinniśmy dążyć, jaki powinien być naturalny.
    Pozdrawiam

  4. Aszera Says:

    Ręce opadają. Dziękuję Małgosiu, lepiej tego bym nie napisała. Dziwię się, że Pan Adam ciągle zagląda do Aszery…

  5. Adam Bolewski Says:

    Wystarczy minuta, żeby w sieci znaleźć coś o prof. Baumanie, czego nie w oficjalnych biogramach:
    http://hej-kto-polak.pl/wp/?p=22251

    Mowa jest o KBW, polskim wojskowym odpowiedniku NKWD, więc nie ma chyba co się licytować na skróty powojennych polskich oprawców, których jak najbardziej można porównać do nazistów.

    Mam w domu obiektywne źródło, jak dla Państwa, książkę: „Żydzi Polscy” napisaną przez historyków z Żydowskiego Instytutu Historycznego. Fragment o Baumanie dotyczący jego biografii, po marcu 68: ” Równocześnie w propagandzie eksponowano ich żydowskie pochodzenie i STALINOWSKIE zaangażowanie w okresie kultu jednostki”. Książka też potwierdza, że po wojnie pozostał na krótko w wojsku, nie precyzując na jak długo i w jakim dokładnie oddziale wojskowym. Jednak te szczegóły można znaleźć w internecie.

    A teraz powiem, dlaczego zabrałem głos w dyskusji. Być może, gdyby nie publiczne wystąpienia Baumana, jego publiczne wykłady, nigdy bym się nie dowiedział o jego epizodzie powojennym… Znałbym go jako człowieka legendę, wielkiego współczesnego myśliciela, filozofa. Tymczasem jego wykłady prowokują niektórych ludzi i powodują, że są przypominane niedobre sprawy. Aż zacząłem się zastanawiać, czy aby Bauman nie mści się w ten sposób na postkomunistach, za to, że ich starsi koledzy wyrzucili go z Polski. Nie mogą się chwalić, cieszyć, jakiego to Polska ma wielkiego człowieka, bo ktoś coś napisze w internecie, gazecie… co psuje dobre samopoczucie. Bauman być może chce im pokazać takiego **** 🙂

  6. Adam Bolewski Says:

    To tak samo jak z prawie nagimi młodymi dziewczynami paradującymi przed grupą wygłodzonych samców – przecież to jest PROWOKACJA.

  7. Spectator Says:

    To prawda, godność ludzka jest niezbywalna. Nie można jej nikogo pozbawić, a jak opisują podręczniki do prawa konstytucyjnego i praw człowieka, nie można się jej również samemu zrzec. Jest to wartość sama w sobie. Ma jej każdy po tyle samo i takiej samej jakości. Bez względu na urodzenie, pochodzenie, wyznawane poglądy, stopień wrażliwości. Jest nam przypisana z racji naszego człowieczeństwa. Z niej wypływają dalsze niezbywalne prawa człowieka, takie jak prawo do życia, wolność, równość, prawo do ochrony dóbr osobistych a w szczególności do dobrego imienia. Dobre imię jest dobrem chroniącym naszą sferę psychiczną, poczucie własnej wartości, cały dobrostan umysłowy. Polskie prawo daje możliwość jego ochrony na drodze cywilnej. Prawdą jest, że prof. Bauman nigdy jednoznacznie nie wypowiedział się, co do swojej przeszłości, jednak niejednokrotnie wypowiadał się na temat komunizmu a zwłaszcza stalinizmu jako o zbrodniczym systemie. Nie ma dowodów na jego udział w choćby jednym przestępstwie, nie mówiąc już o zbrodniach które przypisuje mu pan Terlikowski. In dubio pro reo, zasada domniemania niewinności, zostały stworzone po to aby zapobiegać kalumnią, maltretowaniu niewinnych ludzi przez żądny krwi tłum. Wierze, że prof. Bauman jest dobrym, uczciwym człowiekiem, któremu przyszło, żyć w trudnych czasach, jednych z najtrudniejszych w historii ludzkości, gdzie granica miedzy dobrem a złem bywała bardzo cienka. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

    • Adam Bolewski Says:

      A pani się przeniosła w jakie czasy? Każdego można zszargać, o tym człowiek uczy się już w pierwszych latach życia idąc do szkoły polskiej. A potem jest tylko gorzej. Nie ma tak niebezpiecznych bestii wśród zwierząt jak człowiek. Żądny krwi tłum jest wszędzie, różne słyszałem rzeczy o losach masonów, którzy zdradzili swoje loże 😦 to co tutaj czytam, to nic innego jak różowe okulary, identycznie było w oazie, do której kiedyś chodziłem ( i która ma trochę wspólnego z masonerią, choćby Agapy) jako nastolatek, też te same zakłamane różowe okulary.

      • Spectator Says:

        Jestem mężczyzną w 100 % drogi Panie 🙂 Z tą zdradą lóż to wydaje mi się, że jest to czarny PR masonożerców ale jako profan, ręki sobie uciąć nie dam 😉

  8. Adam Bolewski Says:

    Gunterowi Grassowi nikt nie zarzucał, że mordował ludzi w hitlerjugend, ale sama przynależność spowodowała burzę w Niemczech, a facet miał na tyle zdrowego rozsądku, rozumu i pewnej intuicji społecznej, że mimo że sam się do tego przyznał, przestał się publicznie udzielać! To co pani pisze pokazuje wyraźnie, że nie dostrzega pani problemu. Podobnie jak wielu ludzi w sejmie, żadnej odpowiedzialności za to co się kiedyś robiło, bo przecież to było dawno i nieprawda, prawda?

    • Spectator Says:

      To że ktoś popełnił zbrodnie dawno temu, to nie jest żadna okoliczność łagodząca. Siwe włosy i zmarszczki to nie są okoliczności łagodzące. Problem tkwi w tym, czy ktoś w ogóle popełnił jakąś zbrodnie. Jeśli chodzi o prof. Baumana, nie ma żadnych dowodów na to. Z tego co wiem, był prelegentem w pionie politycznym, a raczej od wykładów nawet najbardziej upolitycznionych jeszcze nikt nie umarł 🙂

  9. Aszera Says:

    Piszę o takim świecie, który chcę współtworzyć, i w którym chciałabym żyć. Prawda, że gdy widzę szklankę do połowy pełną, wybieram tę pełną, nie pustą połowę. Widzę zło, przemoc, niesprawiedliwość, ale tyle samo jest dobra. Wzmacniam po prostu – mam nadzieję – tę drugą stronę, choc masonożercy widzę to dokładnie odwrotnie. Wielki Architekt zna nasze serca i On to w ostateczności wszystko wyważy.

  10. Itartas.info Says:

    Skoro tak, to proponuję coś śmiesznego, od 20 minuty:

  11. Adam Bolewski Says:

    Sobotnio-niedzielna Rzepa – a więc jednak…major Bauman…

  12. Adam Bolewski Says:

    Ścigał Akowców nie tylko zza biurka…
    http://www.rp.pl/artykul/61991,1024556-Pozegnanie-z-prawda.html

    I po co to wszystko? Po co te głupie wykłady profesora? Żeby każdy wiedział, nawet ten co nie chciałby wiedzieć? Po co te prowokacje? Teraz już chyba wszyscy wiedzą… I co teraz?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: