Wolnomularstwo to nie ubezpieczenie na życie

„Wolnomularstwo ma charakter progresywny, co oznacza, że postępujemy stopniowo, pokonując szczeble. Tak jak wchodzi się po schodach używając stopni, tak my podążamy naprzód drogą stopniowego uczenia się. Uważamy bowiem, że nie da się ogarnąć zbyt wiele jednocześnie i że ryzykuje ten, kto chce zdziałać za wiele naraz. Dlatego pragniemy pozostać wiecznymi uczniami. I chodzi tutaj nie tyle o wiedzę, ale o proces uczenia, a więc o umiejętność słuchania i umiejętność przekazywania. Inicjacja nie jest drogą do religii deistycznych, do systemów metafizycznych, ani do systemów eschatologicznych, czyli takich, które zajmują się losem człowieka po śmierci. Powołaniem inicjacji masońskiej nie jest uwalniać nas od lęku przed śmiercią, ale pomóc nam dobrze wypełnić swoje życie, zanim śmierć nadejdzie – bez gorączkowości, bez fatalizmu. Nie chodzi tutaj ani o ubezpieczenie na życie, ani o ubezpieczenie od śmierci”.
Tekst ten jest fragmentem przetłumaczonego przez jednego z braci materiału z j. francuskiego o inicjacji wolnomularsksiej. Całość znajdzie się w letnim numerze „Wolnomularza Polskiego”. Dzisiaj – jak widać – „operatywnie” zabrałam się do pracy.

Tagi: ,

Jedna odpowiedź to “Wolnomularstwo to nie ubezpieczenie na życie”

  1. Krzysztof Muszynski Says:

    Piękne słowa. Wiadomo, że znajdą się osoby, które wypaczają ten obraz, lecz to znajduje uzasadnienie w tym, że „wyjątek potwierdza regułę”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: