Jeszcze o wiosennym Wolnomularzu

Radości redaktorskich ciąg dalszy:
Mirko, no i do mnie też dotarł „Wolnomularz Polski”. I choć jeszcze całości nie przeczytałem, przejrzałem go bardzo dokładnie. I jak każdy numer, od 50. – jest mi niezmiernie bliski. Dopatruję się tam jakiejś mistyki. Moja pierwsza deska, jaką wygłosiłem nosiła (zadany) tytuł Słowa i milczenie w rozwoju ucznia. A artykuł o milczeniu – jest jej uzupełnieniem. Uchwycone jest to, czego nie powiedziałem, a co przyszło mi do głowy już po. Jest też w nim to, co mi do głowy nie przyszło… Z wielką uwagą przeczytałem też list z Irlandii. Odżyły moje emocje sprzed roku, kiedy męczyłem się z napisaniem podania, kiedy umawiałem się na pierwsze rozmowy – pamiętam też wielkie nerwy, kiedy po raz pierwszy spotkałem się z Tobą. W sumie, dzięki wszystkim tym błędom, które wtedy popełniłem (denerwując się niemiłosiernie) – z B., T., M.i M. rozmawiało mi się o wiele naturalniej. Pamiętam też to wspaniałe uczucie, kiedy pokonywałemkolejne “schody” w drodze do wolnomularstwa. Wracając jeszcze do MK – musi być bardzo interesującą osobą. Myślę, że dzięki WP i Aszerze – jeszcze wielu ciekawych ludzi zostanie przyjętych do lóż. Bo to “ośrodki”, które takich ludzi przyciągają. Gratulacje, dla tego dzieła!

PS. A, list otwarty do P.T. masonów – uroczy prawie tak samo, jak masoński zajączek wielkanocny. Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz życzę zdrowych i spokojnych Świąt. XYZ

Reklamy

Tagi:

Jedna odpowiedź to “Jeszcze o wiosennym Wolnomularzu”

  1. awuzet Says:

    Reblogged this on Blog AWZ.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: