O sznurze korali…

Dzisiaj w trakcie prac Gai Aeterny usłyszałam (nie tylko ja rzecz jasna)od siostry piękną chińską przypowieść. Otóż dawno, dawno temu pewien mędrzec miał sznur korali. I tak się stało, że przez jego nieuwagę sznurek się rozerwał, a korale rozsypały. I odtąd co jakiś czas, w jakimś kolejnym punkcie ziemskiego globu ktoś znajduje jeden z tych koralików i woła: „Oto prawda! Odkryłem prawdę. Całą prawdę” Popatrzmy na siebie, czy mamy choćby jeden z nich?, nieraz tylko słyszeliśmy z drugiej ręki o takim koraliku… Wszyscy ludzie jesteśmy w takiej samej sytuacji, jeszcze nikt i nigdy nie odnalazł całej prawdy. Pewnie nie odnajdzie, ale przybliżać się do niej, można. I nawet należy 🙂

Tagi:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: