Mamy heretyka!

Ostatnio na moim blogu przy okazji rozmyślań o ekumeniźmie pojawiło się słowo „heretyk” (zwłaszcza w opiniach). Otóż znowu znalazłam „heretyka”. Jest nim ks. Mieczysław Puzewicz, nazwany tak przez publicystę Terlikowskiego za to, iż na swoim blogu opisał sen z Jezusem w roli głównej. Jezus w tymże śnie do gejów i lesbijek mówił per „moi bracia, moje siostry”. Wpis ten po jakimś czasie zniknął, za to jego treść została rozpowszechniona właśnie za sprawą red. Terlikowskiego z „Frondy”. On to nazwał ks. Puzewicza „heretykiem”. W sobotnio-niedzielnej Wyborczej jest felieton na ten temat pióra Konrada Sawickiego – teologa, redaktora „Więzi” i autora „W Drodze”, który tak kończy swoje rozważania: „Cała sytuacja to ładna pocztówka wysłana z nadwiślańskiego kraju. Katolicki ksiądz – zgodnie ze swym powołaniem – stara się głosić Dobrą Nowinę wzystkim, nie tylko wybranym. Katolicki publicysta – zgodnie z retoryką wojenną wprowadzoną w miejsce Ewangelii – strzela do księdza kulami z napisem. A katolicki biskup [ks. Budzik] – zaniepokojony szumem medialnym – dla świętego spokoju wpływa na usunięcie tekstu. I wreszcie mamy ten upragniony święty spokój, z którego wynika dość oczywiste przesłanie skierowane do środowisk LGBT: nie jesteście mile widziani ani w Kościele, ani w niebie. A że to zakrawa na herezję? Któż by się tym przejmował w katolickim kraju”.
Komentarza swojego nie zamieszczam, by nikomu z wymienionych ani nie pomagać, ani nie zaszkodzić. Cóż poza tym masonom do dyskusji wewnątrzkatolickich? – posłużę się retoryką jednego z moich polemistów, który tak napisał, gdy zastanawiałam się nad abdykacją Benedykta XVI…

Tagi: , , ,

Komentarze 3 to “Mamy heretyka!”

  1. Lechu Says:

    GNOZA – praźródło herezji

    „(…) Nazwa gnoza pochodzi z greckiego „gnosis° i oznacza poznanie, wiedzę, oświecenie. Jest to wiedza tajemna, dostępna jedynie dla wybranych i oświeconych. Jest zatem ezoteryczna (greckiego esoteros – wewnętrzny, głębszy), którą ukrywa się nie tylko przed obcymi, ale także przed zwykłymi wyznawcami tej samej religii.

    Poznanie, czyli właśnie gnoza, jest wyzwalające, a przynosi je ukryty, niewidoczny dla obcych Objawiciel. Dzięki niemu dusze wybranych mogą odnaleźć swą przynależność do sfery niebiańskiej i porzucić świat materii, która w systemie gnozy należy do dziedziny zła.

    Skąd wzięła się gnoza? Nie jest ona herezją, stanowi bowiem pewien specyficzny pogląd, charakterystyczne „myślenie” religijne, dotyczące istoty Boga i człowieka, ducha i materii, zła i dobra. U podłoża gnozy znajdujemy prastare, magiczne koncepcje zła i dobra z dodatkiem wątków egipskich, zaratustriańskich i buddyjskich połączonych z doktryną chrześcijańską.

    Czym jest gnoza? Jest to wiedza wiodąca do zbawienia, do pozbycia się materii. Okazało się bowiem, że nie wszystkim wystarcza jednoznaczna nauka Chrystusa i jej nakazy. W niektórych kręgach panowało przekonanie, że część swojej nauki powierzył On tylko apostołom, aby przekazywali ją wybranym. Normalna droga wiodąca do zbawienia dzięki dziełu odkupienia, łasce i życiu zgodnemu z Ewangelią, wydawała się niespełna i zbyt mało skuteczna. Podejrzewano istnienie tajemnic, które można posiąść indywidualnie, na drodze oświecenia i dzięki nim osiągnąć niebo.”
    /Andrzej Datko, „Początki były w gnozie”, frag./

    Siostro, na który stopień wieży Babel już się wspięłaś – jeśli to nie Tajemnica?

  2. Aszera Says:

    Jestem tam, gdzie powinnam być na tym etapie rozwoju duchowego. znaczy się sporo kręconych schodków mam przed sobą. 🙂 Ale pracuję intensywnie. Pozdrawiam

  3. zacofany świat Says:

    proszę wyjaśnić mi sens kłótni, podziałów i dzielenia na lepszych wierzących i lepszych nie wierzących. Komu opłaca się w nieskończoność przez wieki oceniać ludzi według miary wiary.
    Czy tak ma wyglądać świat podsycany nieskończoną ilością konfliktów przez ludzi którzy są na tyle inteligentni aby pojąc że świadomie i z premedytacją dzielą ludzi.Czy tak steruję się światem konflikty sztuczne podsycane i kontrolowane aby istniał podział za wszelką cene, aby można było zwalić na kogoś innego – innego znaczy wroga

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: