Śnieżek na murku

na murku
Murek śliczny, śnieżek – jeszcze bardziej. A wszystko stąd się wzięło, że pomyliłam uliczki w Powsinie: miałam spotkanie na Kremowej, a weszłam w jakąś inną. Nazwy nie znalazłam, numeru też nie, za to zachwyciłam się murkiem. I stąd to zdjęcie. A gdy już weszłam do budynku na właściwej ulicy i zrobiłam wywiad z Maciejem Bennewiczem, coachem duszy (choc nie tylko), znalazłam ulotkę o wrocławskim kongresie, o którym pisałam wczoraj. Wszystko układa się w mojej głowie po nowemu, choć wcale nie wiem, co z tego wyjdzie i jaki kształt przybierze. A rok dla mnie ważny: 20 lat mojej inicjacji masońskiej, 20 lat „Wolnomularza Polskiego”.
PS Zapomniałam dodać, że Powsin, a właściwie Ogród Botaniczny tamtejszy jest mi baaardzo bliski z powodu jego założyciela: cudownego człowieka, wielkiego uczonego, dżentelmena, masona (Wielki Mistrz WWP w latach 90.tych)prof. dr hab. Zbigniewa Gertycha. Już na Wiecznym Wschodzie…

Tagi: ,

Komentarze 2 to “Śnieżek na murku”

  1. otok Says:

    20 lat w służbie kudłatego. Gratulacje.

  2. Aszera Says:

    …Kudłatego, rogatego i ogoniastego. Prosto z książek Leo Taxila (polecam). Gratuluję także sposobu patrzenia na innych ludzi. Bracie pryncypialny; bracie zagubiony…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: