Kwiaty dla naszego brata, księcia Józefa

Kwiaty dla księcia brata JózefaBylo pięknie, godnie i wzruszająco. Pierwsze w Nowym Roku 6013 (licząc po masońsku) posiedzenie loży Prometea na Wsch. Warszawy poświęcone zostało księciu Józefowi Poniatowskiemu, wolnomularzowi, który przez lat 20 należał do warszawskiej loży Izys. Na posiedzenie przyszły Prometejki, siostry z loży Gaja Aeterna, byli bracia i siostry z lóż Wielkiego Wschodu Polski: Witelona i Cezarego Leżeńskiego, byli czcigodni mistrzowi tych lóż oraz Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Polski. Pierwsza deska poświęcona została księciu Poniatowskiemu jako Polakowi, żołnierzowi, wodzowi, druga – była odtworzeniem Loży Żałobnej, którą bracia księcia odprawili w Pałacu pod Blachą 199 lat temu. Podczas agapy wzniesiono toast za pamięć Wielkiego Polaka. Następnie delegacja składająca się z przedstawicieli wszystkich uczestniczących w uroczystym posiedzeniu obediencji wolnomularskich poszła pod pomnik księcia pod pałacem prezydenckim. Mimo największych chęci kwiatów nie udało nam się złożyć – jest to zabronione z powodów „smoleńskich”. Zrobiliśmy sobie zatem pamiątkowe zdjęcie z księciem Poniatowskim na koniu i choinką w tle. Na pierwszym planie widać storczyk dla księcia, w bukiet wołżyliśmy cyrkiel i węgielnicę upieczone własnoręcznie przez Czcigodną Mistrzynię Gai Aeterny. Kwiaty wróciły z nami do domu (była oczywiście cała redakcja „Wolnomularza Polskiego”).

Tagi: , , ,

Komentarze 2 to “Kwiaty dla naszego brata, księcia Józefa”

  1. Franz Says:

    Pani tak ciągle naiwnie zachwycona masoństwem, jak harcerka albo neofitka. Trochę zarozumiale, z pychą, z poczuciem lepszości w stylu ‚ach te nasze maskońskie zwyczaje, ach my masoni, ach te nasze masońskie potrawy, ach mam kołderkę w masońskie słońce i księżyc…’ że aż mam skłonność podejrzewać, że ktoś usiłuje obrzydzić masonerię. Żadnej skromności.
    Jeszcze brak tu prostej przyśpiewki, np. ach my masoni, ach my masoni, będziem swych lóż masońskich bronić.

  2. Aszera Says:

    Naiwna i zarozumiała harcerka. Pyszna neofitka, obrzydzająca masonerię. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: