Na zawsze twoja w… kaktusie

W tureckim Side, gdzie spędzałam w październiku tydzień urlopu, i o którym opowiadam na blogu od kilku dni, spotkałam taką oto formę utrwalenia swojej obecności:  wpis na kaktusie:

Nieznana mi Pani Aniu, myli Pani,ze kaktus jest lepszy niz kamien? Pozalowalam kaktusa…

Tagi:

Jedna odpowiedź to “Na zawsze twoja w… kaktusie”

  1. Asenata Says:

    Nie jest to dobry sposób o informowaniu o swojej bytności w danym miejscu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: