Side znaczy granat

Przy nadbrzeżnym bulwarze w Side, biegnącym wokół uroczej zatoczki, rozlokowały się bary, barki i restauracje. Wszystkie proponują świeżo wyciskany sok z pomarańczy (1 euro) lub granatów (1,5 euro).  Każdy turysta obowiązkowo pije jedno, albo drugie, czasem miesza. Jest pyszne i edukacyjne, bowiem pijąc sok przez słomkę można obserwować ruch na bulwarze. W październiku słońce już tak nie przypieka, zatem takie leniwe siedzenie jest miłe. Bardzo miłe. Historycy piszą, że granat jest najstarszą wizytówką tego tureckiego miasta, założonego przez antycznych Pamfilów, bowiem Side znaczy po prostu granat.

I ja tam (ostatnio), byłam i soczek z granatów piłam,

w kapeluszu dużym chodziłam i całkiem szczęśliwa byłam 🙂

Tuż za moim kapeluszem widać statek piracki. Wiele razy w historii Side zamieniało się w piracką bazę. Mieli tu bazę wypadową i chyba nieźle im się żyło. Potem przychodzili nowi zdobywcy, czyli nastawała nowa władza i robiła porządki z piratami. Najdłużej chyba spokój był za Rzymian, zanim upadli…

Tagi:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: