Archive for Lipiec 2012

Tata na działce

15 lipca 2012

Tak było jeszcze niedawno. Pomidory nadal rosną na działce. Tata walczy o życie.

Reklamy

Nadzieja na OIOM-ie

15 lipca 2012

Nadzieja jak orzeszek, jak czereśni pestka,

mieszka w moim sercu, gdzie czasem Bóg mieszka.

Tata żyje, raz sam oddycha, raz za niego respirator, krew się dializuje, rany po wierzchu się goją. Póki życia, póty nadziei.

Śpiączka

11 lipca 2012

Tata znowu w śpiączce farmakologicznej. Oddycha respiratorem.  Przyśpieszam wyjazd do Kielc. Dobrze, że ma być chłodniej. Czy śnimy o czymś w śpiącze farmakologicznej? Czy ktoś wie?

Kanapka

11 lipca 2012

Tata po operacji. Zjadł na śniadanie kanapkę! Na siedząco!!! Prosil przekazać mamie, abym sie nie martwiła. Przez całe życie obchodziłyśmy obie z mamą swoje urodziny w dniu 9 lipca. Teraz będziemy obchodzić ‚trójurodziny” 9/10 lipca. Jak długo się da…

Prezent urodzinowy

9 lipca 2012

Dziś są moje 57 urodziny. Jestem zatem panią w wieku przedemerytalnym. O emeryturze jednak nie myślę, wyprzedzam myślenie Tuskowe i zamierzam pracować co najmniej jeszcze 10 lat. Otrzymałam na Facebooku mnóstwo ciepłych życzeń urodzinowych, za które jestem wdzięczna. Dostałam także jedną informację: operacja taty odbędzie się jutro. Zatem dopiero za jakiś czas się przekonam, co to był za prezent urodzinowy. Taki trudny prezent od losu.

PS Przez całe życie obchodziłam urodziny razem ze swoją mamą. Ona też ma dziś urodziny, jest tylko trochę starsza.

Jaskółki

5 lipca 2012

Siedziałam z tatą w świetlicy szpitalnej. Za wielkim oknem widok na kielecką Karczówkę, którą tak ukochał Żeromski. A jeszcze bliżej – jaskółki. Stada fruwających, pikujących, wnoszących się płynnie jaskółek. Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale tyle? Czy operacja się uda? Tak gorąco na szpitalnym łóżku, żaluzje zdjęto, bo się zepsuły. Jeden kolega po dwóch zawałach wyszedł, drugi – młodszy po trzech – też wyszedł, a tata ciągle czeka. Do przyszłego tygodnia.