Uff, ale dzień!

Dzisiaj wydarzenie goni wydarzenie, emocja emocję, rozmowy, spotkania, gorączkowe telefony z pytaniem o zdrowie. W takim pędzie człowiek sam siebie zapytuje: co jest ważne? co się liczy? Bo i wywiad z ważnym prezesem firmy ubezpieczeniowej miałam, i na przygotowania to wystawy masońskiej wpadłam, zdjęcia zrobiłam, bo Wolnomularz 52 pięknie mógł wszystko opisać, i do zaprzyjaźnionego księdza dzwoniłam, jutro odbierzemy przepiękny obraz Ukrzyżowanego, zawiśnie gdzie w godnym miejscu (nie piszę jakim, by potem nie mówiono, gdzie masonów nie ma). Kilka dni mogłabym dzisiejszym obdzielić, bo i mecz przecież i idąc przez Jerozolimskie i Nowy świat spotkałam Niemca za Niemcem, Włocha za Włochem… Jednym kibicom nawet zdjecie zrobiłam z procesu malowania.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: