Między rynkiem a moralnością

Polecam artykuł Michaela J. Sandela z sobotnio-niedzielnej „Gazety Wyborczej” pt. Nie dajmy się sprzedać. Targujmy się o godziwe zycie. Autor, profesor filozofii na Harvardzie pisze, że „doszło do zerwania więzi miedzy rynkami a moralnością – więzi, ktorą trzeba przywrócić. […] Pragnąc uniknąć sekciarskich swarów, nalegamy często, by wkraczając w obszar publiczny, obywatele porzucali swoje moralne i religijne przekonania. Jednak opór przed dopuszczeniem sporów o godziwe życie do polityki miał nieoczekiwany skutek – utorował drogę rynkowemu triumfalizmowi i utrzymującej się dominacji rynkowego myślenia”.

Pytania, zadawane życiu publicznemu przez masonów, mają najczęściej sens etyczny. Moim zdaniem w dzisiejszym świecie, zdominowanym przez myślenie materialistyczne, finansowe, czas zakopać topory między ludźmi, chcącymi u podstaw życia społeczeństw widzieć wartości, czy to humanistyczne, czy to wypływające z inspiracji religijnych, bo lepsze jest  życie oparte na wartościach, niż życie bez nich. Czas na ogólnoludzki Dekalog. Czas na ogólnoludzki ruch ekumeniczny. „Szaleństwem byłoby oczekiwać, że zdrowszy moralnie dyskurs publiczny doprowadzi do zgody w każdej spornej kwesti. Posłuży jednak uzdrowieniu życia publicznego i uświadomi nam lepiej cenę, jaką płacimy za życie w społeczeństwie, gdzie wszystko jest na sprzedaż” – kończy swe rozważania prof. Michael J. Sandel.

Jedna odpowiedź to “Między rynkiem a moralnością”

  1. nie-mason ;) Says:

    Genialne w swej prostocie, a takie trudne do zrozumienia dla wielu…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: