Tajemnica masońska

Pracuję nad tekstem do „Wolnomularza Polskiego” nr 51 (letniego) o tajemnicy wolnomularskiej. Temat ostatnio nabrał aktualności z powodu dużego zainteresowania mediów i w naszych środowiskach odżyły dyskusje – bon ie ma bynajmniej jednego i jasno określonego stanowiska w tej sprawie. Rozrzut głosów jest duży: od masonów chcących absolutnej tajności wszystkiego, do tych, którzy uważają, że normą w demokracji jest jawność a nie tajność, zatem tajemnicę masońską by okroili maksymalnie. Jest mi bliżej do tych drugich rzecz jasna. I podobna mi się stanowisko br. profesora Tadeusza Cegielskiego, które wyraził okrągłe 20 lat temu w niewielkiej książeczce pt. Sekrety masonów. Pierwszy stopień wtajemniczenia (Agencja Omnipress, Warszawa 1992). Pisze on we wstępie na temat legend i tajemnic sztuki królewskiej: „Wbrew pokutującej tu i ówdzie opinii, loże masońskie nie są organizacjami tajnymi. W krajach, w których dzialają, podlegają ogólnym przepisom o organizacjach społecznych lub religijnych. Jednak i dziś – tak jak w czasie narodzin ruchu około połowy XVII w. – atmosfera tajemniczości otacza wolnomularstwo, jego cele i zasady. Nic w tym dziwnego, skoro masoneria odgrodziła się od profanów dość szczelnym murem dyskrecji i obowiązku milczenia. Tajemnica rozciąga się jednak jedynie na niektóre wewnętrzne sprawy lóż – na rytualną część zgromadzeń. Cała resza: składy osobowe lóż, struktura organizacyjna i zasady działania, wreszcie fundamenty filozoficzne i programy działania należą do jawnej sfery  sztuki królewskiej – jak sami masoni nazwali swój ruch”. Nic dodać, nic ująć.

Tagi: ,

Komentarze 3 to “Tajemnica masońska”

  1. Asenata Says:

    Właśnie te fundamenty filozoficzne ciekawią

  2. Bors Says:

    Moim skromnym zdaniem, polska masoneria zbyt mało uwagi poświęca merytorycznej dyskusji nad tematem wolnomularstwa. Najodpowiedniejszymi miejscami do wymiany takich poglądów wydają się być uniwersytety. Może warto prowadzić taką kampanię „oddemonizowania” Sztuki Królewskiej, jak miało to miejsce swego czasu na Zachodzie?

  3. lilka Says:

    jak ciekawia, to tzreba poprosic o zaproszenie do lozy masonskiej, moze po jakims czasie przyjma Ciebie Asenato i bedziesz w pelni zadowolona . napewno jest sie czego uczyc od takich ludzi. wiem, ze do masonow nalezeli swietli ludzie. przeydent Washington czy Churchill, albo Mozart. wiem ze i w Polskiej masonerii byli politycy . jest sie czego uczyc od takich ludzi napewno.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: