Trzej Wielcy Mistrzowie WWP

Dzisiaj opracowywałam informacje do „Wolnomularza Polskiego” o trzech zmarłych Wielkich Mistrzach Wielkiego Wschodu Polski: br.ba:. Andrzeju Nowickim, Zbigniewie Gertychu i Piotrze Kuncewiczu. Dwóch pierwszych znałam dobrze, byli przyjaciółmi naszego domu, trzeciego znałam jako pisarza, a brata niestety tylko z daleka. O tym, jak jest mi bliski, poznałam dopiero po jego śmierci. Dzisiaj o pierwszym z tych wybitnych postaci polskiej masosnerii. Andrzeja poznałam, gdy napisałam niezbyt wielką broszurę o ruchu wolnomyślicielskim i laickim w Polsce. Było to na 80-lecie tegoż ruchu, w roku 1987. Andrzej dostał tę książkę, której fragmenty ukazywaly się w „Argumentach” i napisał do mnie długi list (zgubił się gdzieś w naszych papierzyskach), wyraził troszkę uznania, ale i pokazał mi cały niewyrażony obszar związany z jego działalnością ateistyczną i laicką. l I on, i ja żałowaliśmy bardzo, że zanim nie napisałam książeczki, nie porozmawiałam z nim wcześniej. Minęło kilka lat, ja jeszcze masonką nie byłam, ale był mój Adam, inicjowany w „Wolności Przywróconej”, i to dzięki memu pośrednictwu Adam spotkał się z Andrzejem Nowickim, choć nie było to ich pierwsze, jak się okazało, spotkanie. Rozmawiali przed wielu, wielu laty, gdy Adam był młodym dziennnikarzem „Życia Warszawy”. Rozmowa była owocna, Andrzej został inicjowany, a potem nastąpiło kilka lat niezwykle intensywnej działalności Andrzeja w wolnomularstwie; został Wielkim Mistrzem WWP i płodnym autorem „Wolnomularza Polskiego”. Nieraz z Adamem się sprzeczali o koncepcje wydawnicze. Najostrzejszy spór był o… Goeringa. Andrzej powiedział, że obok tej postaci on występować nie będzie! Adam był czuły na punkcie swojej wolności redaktorskiej, też się trochę obraził. Najśmieszniejsze, że nie pamiętam teraz, czym to się skończyło, czy Adam odpuścił sobie tę smaczną historię o zainteresowaniach hitlerowca masonerią, czy Andrzej machnął ręką. Chociaż, jak pamiętam, On nigdy na nic nie machał ręką. Andrzej cieszył się bardzo z rozwoju masonerii kobiecej w naszym kraju. Pisał mi o tym w mailach, gdy już posiadł komputer. Ostatni wiersz, jaki dostałam od niego, był z lipca ub. roku i zadedykował go siostrom z Prometei. Pisałam o tym na blogu. Będzie wraz ze zdjęciem, które zrobiłam w Jego ogrodzie, opublikowany na ostatniej stronie Wolnomularza.

Tagi: , , ,

Komentarze 2 to “Trzej Wielcy Mistrzowie WWP”

  1. NorW Says:

    Pisze Pani, że prof. Nowicki „nigdy na nic nie machał ręką”, a jednak przedruk artykułu z „Blaue Blaetter” na temat „brata” Hermana Goeringa znalazł się w 10 numerze „Wolnomularza Polskiego”. Wygląda więc na to, że Pan Adam postawił na swoim 😉

  2. chihihi Says:

    … widocznie postawił 🙂 Jak pisałam – zapomniałam, jak to się skończyło. Potem się „odgniewali”…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: