Judasz – zdrajca ciągle potrzebny

Wspomniałam już o ważnej postaci najnowszej książki Jana Grzegorczyka Puszczyk, jaką jest Judasz i to, że art. pt. Zrozumieć Judasza ukazał się 29 lat temu na łamach W drodze, miesięcznika oo dominikanów. 23-letni Grzegorczyk pisał wówczas o tej postaci w książce Romana Brandstaettera pt. Jezus z Nazarethu wspominając tylko o zaginionej Ewangelii Judasza. Skąd mógł wiedzieć, że po ćwierćwieczu odnajdzie się? „Zagadnienie związane z winą Judasza jest częścią większego, stawiającego dylemat: Czy możliwe byłoby odkupienie świata bez odrzucenia Jezusa przez Jego własny naród? Powieść zawiera swoje określone sugestie, lecz jednocześnie – i to chyba nawet ważniejsze – wpisuje je w wymiar Tajemnicy” – pisze młody Grzegorczyk na zakończenie swego szkicu i konkluduje:

„Pomimo całej obrony ze strony literatury, nigdy się chyba nie stanie tak, żeby ksiądz wszedł na ambonę ogłaszając niewinność Judasza. Dociekania pisarzy nad historyczną czy też psychologiczną prawdą o dwunastym apostole z góry są skazane na niepowodzenie. Katechezie kościelnej potrzebna jest określona wartość negatywna. Dramat cłowieka musi ustąpić potrzebom dydaktycznym. Judasz – zdrajca jest potrzebny naszemu myśleniu, naszemu nazywaniu świata”. Mimo upływu lat nic chyba nie uległo zmianie. W Chaszczach i Puszczyku, mimo że w końcu dowiadujemy się kto zabił, tajemnica Judasza nadal pozostaje tajemnicą.

źrodło ilustracji: http://www.canalplus.pl/film-judasz_2313

Reklamy

Tagi: , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: