Judasz w Chaszczach i Puszczyku

Ten obrazek przedstawiający głowę Judasza wisiał niegdyś w pokoju Inki,mojej koleżanki, która w listopadzie 2010 roku zmarła na raka. Zrobiłam to niezbyt wyraźne zdjęcie podczas jednej z wizyt u Inki. Nie znała dokładnie historii obrazu. Wiedziała tylko tyle, że to na pewno pamiątka rodzinna. Dlaczego właśnie teraz przypomniałam sobie o Judaszu? Ano z powodu Chaszczy i Puszczyka Jana Grzegorczyka, w których to książkach wątek zdrady, samego Judasza i jego Ewangelii odgrywa poczesne miejsce. Nie powiem, gdy ukazała się ta Ewangelia, zaginiona przez prawie 2 tysiące lat, i ja byłam zafascynowana postacią największego ze zdrajców, czym nie omieszkałam się podzielić z pisarzem. Dowiedziałam się przy tej okazji, że Jan, jako młody narybek dziennikarski, jeszcze w latach 80-tych, napisał do miesięcznika W drodze esej pt. Zrozumieć Judasza, niestereotypowy i obrazoburczy. Temu nieszablonowemu myśleniu Jan G. pozostał wierny przez te wszystkie lata.  Stanisław Madej, bohater obu książek, sporo czasu poświęca rozmyślaniom o Judaszu, który wedle Ewangelii, powiesił się na drzewie. Same Chaszcze też się rozpoczynają od wisielca na drzewie, na którym ktoś wyskrobał potem litery:  JUDASZ. A czy to było samobójstwo, czy zabójstwo – dowie sie ten, kto sięgnie po książki. Mnie utkwił w pamięci fragment w Puszczyku opisujący pewien włoski obraz, na którym Jezus niesie zmarłego Judasza na swych rękach…

Tagi: , , ,

Jedna odpowiedź to “Judasz w Chaszczach i Puszczyku”

  1. Asenata Says:

    Judasz to dla mnie postać tragiczna.Wszak zrobił to co mu pisane było.
    Bo przypuśćmy
    gdyby Judasz nie wydał Jezusa
    to może zrobiłby to ktoś inny,albo nie zrobiłby tego nikt.
    Wtedy nie byłoby śmierci na krzyżu,nie byłoby zmartwychwstania
    i tym bardziej zbawienia.
    A na pewno nie powstało by chrześcijaństwo.

    Więc dla mnie Judasz jest niezbędnym elementem wielkiej układanki

    Dla mnie zawsze bardziej niezrozumiałym było trzykrotne zaparcie się Piotra.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: