Puszczyk

Okładka - Puszczyk

Dostałam dzisiaj z dedykacją nową książkę Jana Grzegorczyka pt. Puszczyk. Znamy się od ośmiu lat i śledzę jego twórczość z oddali. Od czasu do czasu piszemy do siebie. Najbardziej zasłynął Jan trylogią o księdzu Groserze. Naraził się wielu „prawdziwym” Polakom – katolikom, choć tak prawdziwie wierzącego pisarza pewnie ze świecą szukać. Puszczyk jest drugim tomem Chaszczy. Poza wszystkim Jan zawarł tam swoje umiłowanie tego odludzia, gdzie buduje cudeńka i lubi się zaszyć, i pohukiwać ze swej dziupli. Przesympatycznego księdza z pierwszej części teraz uśmierca na samym początku. Tyle wiem, bo inaczej niż poprzednio, nie przeczytałam z nowego dzieła przed wydaniem więcej niż kilka stron. Co zrobić, książka na ekranie nie smakuje mi tak jak w fotelu, wannie czy łóżku, no więc nie wiem sama jak się skończy śledztwo, z kim tytułowy bohater zostanie, czy z kobietą – mychą, czy jasiową femme fatale. Nie wiem, ale się dowiem. Zacznę, gdy wrócę z 20-lecia Inter Polska. No cóż, czarne koronki na siebie, szminka na usta i podążam w świat ubezpieczeniowy, choć wolałabym zostać z Puszczykiem. W wannie 🙂

Tagi: ,

Jedna odpowiedź to “Puszczyk”

  1. Bogusia Says:

    Najlepsza rezenzja o „Puszczyku” ze wszystkich znalezionych w internecie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: