Sylwester

Od kilku lat w Sylwestra chodziłam do redakcji i robiłam porządki. Lubiłam wejść w Nowy Rok z uporządkowanymi papierami. Dzisiaj jesTem w domu i poleguję – zakatarzona i przeziębiona. Porządki zrobię potem. Zamiast mnie w redakcji jako ostatnia była Ola, moja zastępczyni i następczyni. Taki jest porządek świata i moje maleńkie porządki lub ich brak niczego w tym względzie nie zmienią. Kończę rok dobrze: choroby nas nie zmogły, mamy nowego doktora w rodzinie, redakcję zmieniłyśmy trochę, ale nowe czasy wymagają dalszych zmian, era bylejakiego papieru kończy się w prasie specjalistycznej. W ostatnich dniach roku dostałam prezent od „nieświętego” Mikołaja, który wlał we mnie nową dawkę energii; odezwał się także znajomy biskup, o którym już myślałam, że się nie odezwie, bo znajomość z masonką „nie uchodzi” w tych kręgach. I mój wiersz mu się spodobał, i zachowa go sobie. Domowe koty stają się źródłem nowych inspiracji literackich i mimo kataru, życie wydaje mi się piękne i zajmujące.

Szczęśliwego Nowego Roku 2012!

Komentarzy 5 to “Sylwester”

  1. silaczka zyciowa Says:

    Witam, mnie rowniez 2011 rok uplynal dobrze, w kraczam ten Nowy Rok z pelna optymistycznym nastawieniem, porzadki zrobione , i jest wporzadku . Zycze aby uplynal Pani Szczescia i pociechy z wspanialej corki i w wnuczki, sa. niezwykle i kochane dziewczyny, a pani niezwykla osoba.

  2. Asenata Says:

    Ja też tam trochę optymizmu z okazji zmiany roku mam.Tylko z porządkami u mnie gorzej.
    Teraz muszę jednego z moich psów na rękach nosić bo przez te strzelanie tzw trzęsiawki dostaje.Dobrze,że drugi przygłuchy.
    I aby do dwunastej dotrwać.

    To tradycyjnie
    Szczęśliwego Nowego Roku

  3. Ewa Says:

    Asenato, nie jesteś jedyna, ja też mam psinę bojącą się petard !

    Pani Mirosławo, Szczęśliwego nowego roku życzę i oby nowy rok obfitował w szczęście na każdym kroku. 🙂
    Z pozdrowieniami Ewa.

  4. Krzysztof Filipowicz Says:

    Wszystkiego najlepszego na ten Nowy 2012 Rok I oby troski dnia codziennego omijały Cię szerokim łukiem, A dobry los sypnoł z rogu obfitości

  5. chihihi Says:

    Dziękuję, dziękuję 🙂 Katar mija, tak jak wszystko na tym świecie. Wejdę w ten rok ze stoickim spokojem, mam nadzieję. Mężowi marka Aureliusza poleciłam. Trochę nawet ptrzeczytał. Wam też polecam na zimowe, wiosenne, letnie i jesienne wieczory.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: